RODZINNY DOM

Album cover art for "RODZINNY DOM" by WoLa (POL)

WoLa (POL) - Rap, Underground Rap

RODZINNY DOM

1 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Bridge] Nie wiesz jak to jest, gdy za rekę łapie Bóg, kiedy wokół mnie demony Który to mój anioł stróż, zbyt wiele odeszło, kto dalej mnie chroni? Moje homie walczy z nowotworem jak pisałaś opinię, która zaboli Mój tata mi wczoraj napisał, że wstydzi się mnie - już nic mnie nie boli [Refren] Mój rodzinny dom to blok, nie miałem domu, bo zabierał bank nam Na tych samych klatkach przeliczamy pliki, gdzie nie było włożyć do garnka Dziś siano mi kapie jak kap-kap, za dużo wydaję - brzydzę się nim Nikt nie chciał nam otworzyć drzwi, dlatego chciałem wyskoczyć przez okno [Zwrotka 1] Dziwki na mój widok mokną, puka wytwórnia do mnie słychać knock-knock Raperzy nie trawią mnie, a raperki chcą mi dawać dupy Miałem chwilę by odpocząć suki, na osiedle wjedze czarny karawan Jechał po mniе, ale zmienił kurs, macie darmo-??? stawiaj ghеtto star Paru ziomów też przechodzi piekło, każdy tu jest każdy koncert co to bazar? Nie mam idoli odkąd DM pisać mogę, co drugi tutaj jest zjebem Co drugi tutaj kapuje, co drugi wers nie czujesz tego tak jak my Siedziałem na oknie samotnie dziś na parapecie leżą LV torby Nie wiesz co mówisz błaźnie, jedyne chainy widziałem w lombardzie Twoje koleżanki chcą się jebać, ciebie co najwyżej dotknąć palcem Paru typów mi groziło plany się pokrzyżowały - śpię spokojnie Krzywdę w nocy może co najwyżej zrobić złota płyta spadająca na mnie [Bridge] Nie wiesz jak to jest, gdy za rekę łapie Bóg, kiedy wokół mnie demony Który to mój anioł stróż, zbyt wiele odeszło, kto dalej mnie chroni? Moje homie walczy z nowotworem jak pisałaś opinię, która zaboli Mój tata mi wczoraj napisał, że wstydzi się mnie - już nic mnie nie boli [Refren] Mój rodzinny dom to blok, nie miałem domu, bo zabierał bank nam Na tych samych klatkach przeliczamy pliki, gdzie nie było włożyć do garnka Dziś siano mi kapie jak kap-kap, za dużo wydaję - brzydzę się nim Nikt nie chciał nam otworzyć drzwi, dlatego chciałem wyskoczyć przez okno Mój rodzinny dom to blok, nie miałem domu, bo zabierał bank nam Na tych samych klatkach przeliczamy pliki, gdzie nie było włożyć do garnka Dziś siano mi kapie jak kap-kap, za dużo wydaję - brzydzę się nim Nikt nie chciał nam otworzyć drzwi, dlatego chciałem wyskoczyć przez okno [Zwrotka 2] Nie znam kurwa połowy rodziny z tego co wiem pierwsze wpierdalają McDrive Moja mama pożyczała siano, bym mógł w urodziny zjeść kawałek ciasta Dziś codziennie mamy urodziny, one chcą być nasze - to nie wasza bajka Naszym usługom podchodzi pod horror bez happy endu - każdy przy mnie gwiazda Nie widzę bólu już co otacza, dobra mała proszę zejdź mi z twarzy Parę razy nie dawałem rady - nie po to umierał, żebym nie dał rady Daj mi suko czarne okulary, jak mi patrzysz w oczy, to nie jestem sobą W sklepie, w którym skuli mnie za kradzież już dawno nie byłem kiedyś było drogo [Bridge] Nie wiesz jak to jest, gdy za rekę łapie Bóg, kiedy wokół mnie demony Który to mój anioł stróż, zbyt wiele odeszło, kto dalej mnie chroni? Moje homie walczy z nowotworem jak pisałaś opinię, która zaboli Mój tata mi wczoraj napisał, że wstydzi się mnie - już nic mnie nie boli [Refren] Mój rodzinny dom to blok, nie miałem domu, bo zabierał bank nam Na tych samych klatkach przeliczamy pliki, gdzie nie było włożyć do garnka Dziś siano mi kapie jak kap-kap, za dużo wydaję - brzydzę się nim Nikt nie chciał nam otworzyć drzwi, dlatego chciałem wyskoczyć przez okno Mój rodzinny dom to blok, nie miałem domu, bo zabierał bank nam Na tych samych klatkach przeliczamy pliki, gdzie nie było włożyć do garnka Dziś siano mi kapie jak kap-kap, za dużo wydaję - brzydzę się nim Nikt nie chciał nam otworzyć drzwi, dlatego chciałem wyskoczyć przez okno

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • WoLa (POL)