WINCENT.

Lyrics
(Intro) Zabierałem się do tego chyba ze dwa lata Opinie warte tyle ile ujebana szmata Czemu nie kumają ksywek czemu nie wspierają brata Czemu każda głupia szmata ryje łeb jak psychopata (zwr. 1) Puste kartki, puste flachy, puste kieliszki Wincent nie jest taki, że będzie łapa za cycki je Były zyski, nie Były kokardki, ta Bo jak wchodziłem to zawiązywały paski nam Miały wianki na głowie Papa krzyżyk na drogę Już nie rozmawiam z bogiem, bo kurwa nie dzwoni do mnie Wkurwia mnie wiele rzeczy ale tylko jedno powiem Wincеnt na fb to nie to, że mówię, że jеstem raperem W świecie małp Oni to goryle nie rozdają kart Jedyne co widzą to jebany hajs Dziwne, że nie czają kiedy wypada im jak jadą chlać (ref.) Gra mnie nie poznała ale pozna bardzo szybko Będę wszędzie jak reklamy na xiaomi dziwko Mam parcie na szkło i nie uważam, że to minus Bo zrobię większe show niż na świecie jebany wirus yo (zwr. 2) Niż na świecie jebany wirus Wirujące szkło lata mi nad głową jak pilus Teraz każdy miesiąc jest dla mnie jak szybki awans Że nawet Pogonowski wyjebie gały jak żaba Nie kumasz tego stylu no to chociaż skumaj genius Bo marnujesz mój czas o Miałeś tylko stać z tyłu, rozkminiać wersy od tyłu Wincent da ksywę sobie grrra Wincent da ksywę sobie grrra Ha (ref.) Gra mnie nie poznała ale pozna bardzo szybko Będę wszędzie jak reklamy na xiaomi dziwko Mam parcie na szkło i nie uważam, że to minus Bo zrobię większe show niż na świecie jebany wirus (zwr. 3) Zbijałem czarne pionki, zbijałem ziomom piątki I wkurwiały mnie piątki, bo brały tylko piątki Za piątki, w piątki, zakątki i bramy Choć byłem zalatany to nie byłem pojebany Nie latałem z tematem i nie latałem bez Tego nie skuma nawet genius skuma może jeden łeb Wi (outro) Jestem Wi, jestem chudy jak połowa Winiego Starych ziomów boli łeb kiedy słuchają tego Ja robię ogień jak fuego, ja robię ogień jak nikt A ty się poucz kolego, bo nawet nie trafiasz w bit
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Wincenty
- Kuba Dubin