Papiery

Lyrics
[Refren] Nie wiem czy Monday jest dziś czy Tuesday Dlatego żółte papiery noszę w kaburze Nie wiem czy Friday jest dzis czy Tuesday Dlatego lewe papiery żeby znów uciec Nie wiem czy Monday jest dziś czy Tuesday Dlatego żółte papiery noszę w kaburze Nie wiem czy Friday jest dzis czy Tuesday Dlatego lewe papiery żeby znów uciec [Zwrotka 1] Lewe papiery, łapie za stery Melanż znów chce mnie ściągnąć w dół, dobrze ze są te koncerty UkiiUki wiesz ze pogoni te suki stąd Mnie w tej trasie nie uratuje bo chory cham ze mnie, nie no żartuję Żółte papiery i świat ooo Nie mam nic innego co mnie tak leczy jak kolejny z mordami trip Bilety kupie choć dziś, Alohomora do drzwi Przecież jestem taki dobry chłopak, można mnie quite polubić Nie zaczynaj ze mną pić, no, lalala Nie-za-czy-naj ze mną pić, nie bo Przy swoich kolegach wyjdziesz na pizdę Kraków, WWA, Sopot, Łdz, Kato, Wro Szkoda, że nie wiem jaki jest dzień (Nie wiem) [Refren] Nie wiem czy Monday jest dziś czy Tuesday Dlatego żółte papiery noszę w kaburze Nie wiem czy Friday jest dzis czy Tuesday Dlatego lewe papiery żeby znów uciec Nie wiem czy Monday jest dziś czy Tuesday Dlatego żółte papiery noszę w kaburze Nie wiem czy Friday jest dzis czy Tuesday Dlatego lewe papiery żeby znów uciec [Zwrotka 2] Który gate, poprawcia który gate pyta To jest taka wyprawa ze Piotr Fronczewski mógłby to czytać Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę To jak drużyna pierścienia Jebać research i tak głowa w chmurach bez odwiedzin wiezienia [?] Jak jest prawa do lewego to prawa będzie bajera A wszystko jest zapisane w żółtych papierach, żółtych papierach A wszystko jest zapisane w żółtych papierach, żółtych papierach [Refren] Nie wiem czy Monday jest dziś czy Tuesday Dlatego żółte papiery noszę w kaburze Nie wiem czy Friday jest dzis czy Tuesday Dlatego lewe papiery żeby znów uciec Nie wiem czy Monday jest dziś czy Tuesday Dlatego żółte papiery noszę w kaburze Nie wiem czy Friday jest dzis czy Tuesday Dlatego lewe papiery żeby znów uciec
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Wiktor z WWA