Zefir

Album cover art for "Zefir" by WhiteWell

WhiteWell - Rap, Polska

Zefir

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Miałaś w sobie coś czego brakowało mi Jedni mówią dusza drudzy zaś po rozum idź Przez to jestem trochę inny nie wyrzucam win Trzymam je ciągle przy sobie byś nie była w nich Dziś stworzę świat, w którym niebo będzie naszym domem Sen nie będzie już dla nas potrzebą I choćbym chciał, i tak będziesz chciała z niego spadać Żeby tworzyć dla mnie nowe miejsca Oszukam świat, choć bardzo dobrze wiem Po co niszczyć składnie, skoro mógłbym ciebie mieć Schematem nie odzyskam par, emocji których skradłaś mi Chociaż wiem, nie będę dzisiaj sam Dopóki jesteś obok brak mi jakiś większych ran Ty leczysz mnie jak Eir Ja prowadzę jak Zefir Przez co łatwiej dobrniemy starszych lat Nasze sny W których ty Tworzysz długą drogę Przez co ja Przez co ty Nie skoczymy w ogień Twoje oczy, tworzą przemiany ról Raz będę twym kucharzem, a zaś potem będę twój To ty jesteś mą alfą gdy znów nadchodzi świt Ja zatem jak omega utrzymam twoje dni Czuję to, czuję to, czuje to To jakby dziwny ogień On płonie, płonie, płonie Gdy widzę twoje dłonie Twoje dłonie tak blisko mnie Dziś stworzę świat, w którym niebo będzie naszym domem Sen nie będzie już dla nas potrzebą I choćbym chciał, i tak będziesz chciała z niego spadać Żeby tworzyć dla mnie nowe miejsca Oszukam świat, chociaż bardzo dobrze wiem Po co niszczyć składnie skoro mógłbym ciebie mieć

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • WhiteWell