Postanowienia noworoczne

Album cover art for "Postanowienia noworoczne" by White 2115

White 2115 - Rap, Pop Rap

Postanowienia noworoczne

0 Plays

Duration: 4:04

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] Z szampanem w ręku witam nowy rok Pobiłem rekord, a nawet nie ubrudziłem sobie rąk, nie Przysięgam mamo na Boga, że nigdy więcej nie zabłądzę Pierdolę postanowienia noworoczne Życiowy parkiet jest śliski więc noszę łyżwy Na krawędzi świata sam z whisky tańczę jak nigdy Nie będę już płakać, składam dłonie do modlitwy O nic Cię w życiu nie prosiłem, dziś proszę o zdrowie bliskich [Zwrotka 1] Nie chcę cie znać, chcę znać tylko banknot Jedynie widzę w nich, wszystko inne wyblakło Chce od chuja aut, nie starczy mi jedno Lambo Ona jest słodka jak Lindor, może pocałować wisiorek Poprzednia złamała serce, pocieszyłem się Louis Vuitton Przysięgam, że nigdy więcej nie zaufam głupim cipom Nie patrzyłem na metkę kiedy musiałem zapłacić za błąd Ale to już za mną bo [Refren] Z szampanem w ręku witam nowy rok Pobiłem rekord, a nawet nie ubrudziłem sobie rąk, nie Przysięgam mamo na Boga, że nigdy więcej nie zabłądzę Pierdolę postanowienia noworoczne Życiowy parkiet jest śliski więc noszę łyżwy Na krawędzi świata sam z whisky tańczę jak nigdy Nie będę już płakać, składam dłonie do modlitwy O nic Cię w życiu nie prosiłem, dziś proszę o zdrowie bliskich [Zwrotka 2] Nie wierzyli we mnie, nie dziwne Sam nie wierzyłem, że wyjdzie Sparzyłem się razy kilka, a słyszałem że ulice są zimne Stałem się mężczyzną, jak zabrakło Taty na wigilię Żyłem w szarym bloku, choć myślami byłem zupełnie gdzie indziej Jej nogi w górze, jakby tańczyła na rurze (tańcz dla mnie) Rzucam na nią forsę, jak w klubie All in na czarne, Vegas, Milanówek Znowu po wódzie staję się patusem Znów miałem oczekiwania za duże Nikt na mnie nie stawiał, chociaż do wygrania mieli fortunę [Refren] Z szampanem w ręku witam nowy rok Pobiłem rekord, a nawet nie ubrudziłem sobie rąk, nie Przysięgam mamo na Boga, że nigdy więcej nie zabłądzę Pierdolę postanowienia noworoczne Życiowy parkiet jest śliski więc noszę łyżwy Na krawędzi świata sam z whisky tańczę jak nigdy Nie będę już płakać, składam dłonie do modlitwy O nic Cię w życiu nie prosiłem, dziś proszę o zdrowie bliskich [Outro] Życiowy parkiet jest śliski więc noszę Łyżwy Nie będę już płakać składam dłonie do Modlitwy Nie będę już płakać

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • White 2115