Hustler

Lyrics
Lubię smak alkoholu A nie lubię gdy jest brak alkoholu Ziomek przyniósł 5 flach, więc go wysłałem znowu Tym razem po rozum Mam tak dużo dochodów, że już nie wiem o co chodzi Nie czekam na zimę, w lato płyta się oszroni Odkąd wydałem płytę każdy fan to alkoholik Jestem u Ciebie w chacie i gotuję jak Makłowicz Więc powiedz swojej mamię, że już może się położy I odpocząć Nie mów tacie, no bo może być zazdrosny No i po co? Jestem hustler, problem dla mnie to już nie jest żaden kłopot To całkiem normalne skarbie, że Ci wpadłem w oko Co wyglądam w tej dzianinie jak bym przyszedł właśnie po to Ej
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...