W.B.U. 2

Album cover art for "W.B.U. 2" by WBU (POL)

WBU (POL) - Rap, Polski Rap

W.B.U. 2

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

[Wejście] W Bloku Ukryty dwójeczka posłuchaj [Zwrotka 1] Ponad rok minął, Cienki w pełni sił, nie zginął Wciąż apetyt na życie jest tak jak na hip-hop Ogromne chęci, jest tego dowód Druga płyta się kręci, demo cały czas w pamięci Słuchają go do dziś nawet rap abstynenci Kto mówi - Cienias męci - to niech nie słucha Dobra rada, dzięki dla wszystkich za dobre słowa Teraz produkcja nowa, nie tak hardcore'owa Uderza w twe uszy mój rap dla Ciebie W Bloku Ukryty cały czas z ulicą blisko Społecznie nisko w wielu oczach chłopak Muszę dać radę sobie na życiowych schodach Mam 23 lata już, to jeszcze kurz Tego co przede mną, świat stoi otworem Choć szaro-biały obraz na ulicach jest kolorem Nie brak perspektyw mi, nie patrz na mnie tak Jak na wrak, masz tu w rękach moją płytę Sam ją ocenisz czy to syf czy docenisz Łysa głowa, wulgarna mowa, ubiór to zbiór Tego żeby powiedzieć margines, zero? Tak się przyjęło, jak cię widzą tak cię piszą Niech mówią co chcą, mnie i tak, kurwa, nie zniszczą Ja chciałbym naprawdę żebyś mnie zrozumiał Poprzez moje teksty, bo mówią dużo Przekaz szeroki wielki jak lotnisko Więc pamiętaj - łysa głowa to nie znaczy wszystko Nie znaczy wszystko, słyszysz człowieku, nie znaczy wszystko [Refren] W Bloku Ukryty 2, chłopak dalej gada Dla mnie to zaleta jest, dla innych wada Cienki opowiada nie historie z bajki Nie wyssane z palca, ty przeżywasz chłostę? Nie chcesz mnie słuchać no to nie słuchaj, proste, proste [Zwrotka 2] Ciąg dalszy tekstu, leci druga zwrotka Pisana w nocy w kuchni koło okna Ja wciąż ten sam chłopak na grunwaldzkich blokach Robot nie pozycja, bez żadnych zmian Nadal nienawidzona przeze mnie policja Beatbox jak boks to nie ma domena Ej szukasz jelenia? tej, to źle trafiłeś Pamiętaj jedno - nigdy nie zrobisz go ze mnie Masz dwie twarze gnoju to z dala ode mnie Nie bądŹ fałszywy jak te mendy z komendy Nie pytaj mnie którędy do lepszego życia Sam wybierz swoją drogę, rób tak żebyś miał dobrze Nie noszę się, nie wożę, nie jestem gwiazdą Jestem zwykłym człowiekiem jak każdy z was tu 75 KG szczerego rapu masz tu Flacha na stół, piję dziś za swoją płytę Zdrówko tych wszystkich z którymi ją tworzyłem Bez was by nie była taka jaka jest Cały czas robię swoje i dbam o swój prestiż Mam szacunek dla ulicy i szacunek na ulicy 2004, pozdrówki dla wszystkich, pozdrówki dla wszystkich [Refren] W Bloku Ukryty 2, chłopak dalej gada Dla mnie to zaleta jest, dla innych wada Cienki opowiada nie historie z bajki Nie wyssane z palca, ty przeżywasz chłostę? Nie chcesz mnie słuchać no to nie słuchaj, proste, proste [Zwrotka 3] '03 serca bicie, '04 ukłucie Ty znasz to uczucie gdy radość rodzi smutek Gdy ogród wskazówek to czas myślenia Nie znasz nic nie mów, nie znasz się nie śmiej Zrozumiesz to wtedy kiedy sam poznasz, sam doznasz Sam zobaczysz wtedy jak to jest Od miłości do nienawiści, tak czasem bywa Lecz nadal wierzę w miłość, nie mówię, że jej nie ma Muzyka to mój temat, non-stop o niej myślę W Bloku Ukryty, chłopak z rapem zżyty Opisuję życie z ławki nie z gazety Przez głośnik w uszy Cienias prawdę puszcza Bo to hip-hop, historie przez życie pisane W tej muzyce pozostanę do końca życia, kończę I bądź tego pewien, że na laurach nie spocznę Że na laurach nie spocznę, że na laurach nie spocznę [Refren] W Bloku Ukryty 2, chłopak dalej gada Dla mnie to zaleta jest, dla innych wada Cienki opowiada nie historie z bajki Nie wyssane z palca, ty przeżywasz chłostę? Nie chcesz mnie słuchać no to nie słuchaj, proste, proste W Bloku Ukryty 2, chłopak dalej gada Dla mnie to zaleta jest, dla innych wada Cienki opowiada nie historie z bajki Nie wyssane z palca, ty przeżywasz chłostę? Nie chcesz mnie słuchać no to nie słuchaj, proste, proste

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • WBU (POL)