Spójrz moimi oczami

Lyrics
[Wejście: W.B.U.] Rozpalić możesz jedną iskrą ogień Ale nie zagasisz jedną kroplą wody tego ognia Hołd dla tych wszystkich co odeszli Niech pali się pochodnia [Zwrotka 1: W.B.U.] W życiu jak na ringu, jak na wojnie są dwie opcje Wygrasz albo przegrasz, odejdź godnie Lecz gdy wygrasz nie unoś się zbyt wysoko honorem Wielu dzisiaj myli komedię z horrorem Dziś wzorem jest ten co jest większym potworem Ej słuchaj co ci powiem w tym świecie chorym Nie sztuką dziś być złym, sztuką dziś jest być dobrym Wiem, że nie jest łatwo i tu bez żadnego ale Wielu w kryminale siedzi dobrych ludzi Wcale nie z ich winy tylko z winy systemu Ty ich skreślasz pajacu, wrzucasz na margines, czemu? Znasz ich sytuację jaką mieli na wolności? Nie znasz, nie wiesz, no więc przestań pierdolić Skuci w kajdany wszyscy żyjemy z dnia na dzień Chociaż rzadziej, ale cały czas siedzę na ławce Pamiętasz? czy tacy jak my mają jakąś szansę? Spójrz moimi oczami, umiem wczuć się w ból innych Ty się śmiejesz z tego, ej, a ja to pieprzę Przez rap moje życie stało się lepsze Nauczyłem się dostrzegać i cenić rzeczy ważniejsze Niż pieniądz, który nam poniekąd daje szczęście [Refren: Syn Tej Ziemi] Aby wiedzieć to wszystko nie wystarczy patrzeć z okna Bić się z losem co dnia, odbić się od dna Patrzeć, żyjąc jak się da, pełną garścią życia brać Lubiąc to co się ma, lubiąc to co się ma Aby wiedzieć to wszystko nie wystarczy patrzeć z okna Bić się z losem co dnia, odbić się od dna Patrzeć, żyjąc jak się da, pełną garścią życia brać Lubiąc to co się ma, lubiąc to co się ma [Zwrotka 2: Syn Tej Ziemi] Przejdą obojętnie, ludzie patrzą, a nie widzą Słucha, a nie słyszy, obca ręka przed nikim nie klęka Podniesiona brew, skroń zalewa łza Bród społeczeństwa, życia symbol Dobre intencje więcej jeszcze głodu, biedy wylej za kołnierz Przykład Irak, ginie kolejny polski żołnierz Rozpacz matek, rodzin, krzyk dziecka Biesłan Parapety okien, wieczór zapalona świeczka Ludzki dramat biblia, Nostradamus człowiek pisał Autodestrukcja, apogeum, gdzie instrukcja? Fuzja, cofnięty wstecz, żywioł nieodparty Hardy ten co z domu bogaty, ten co zaliczył straty Ziemny chodnik, ziemia, bruk, dług, kraty, cacy Oczy widzą, oczy patrzą, oczy płaczą Rozwój, upośledzony umysł, potrafimy się rozwijać Z jedną wadą, gatunek ludzki zawiść ma Nam konsekwencją czynu kara, mądre słowa, w głowach moda Mowa, mnie to nie dotyka, słuchaj zegar tyka Chwyta każdego czy biednego, bogatego styka Kup gazetę, zobacz wiadomości, statystyka... [Refren: Syn Tej Ziemi] Aby wiedzieć to wszystko nie wystarczy patrzeć z okna Bić się z losem co dnia, odbić się od dna Patrzeć, żyjąc jak się da, pełną garścią życia brać Lubiąc to co się ma, lubiąc to co się ma Aby wiedzieć to wszystko nie wystarczy patrzeć z okna Bić się z losem co dnia, odbić się od dna Patrzeć, żyjąc jak się da, pełną garścią życia brać Lubiąc to co się ma, lubiąc to co się ma [Zwrotka 3: Nowak NVP] Spójrz na to wszystko moimi oczami Nieraz wszystko pierdolnie jakby wybuchł dynamit Nawet ludzie ze stali płaczą tutaj nieraz Wszystkich ogarnia bieda jak średniowiecze i cholera Gdy już wszystko sprzedasz, bo inaczej się nie da Zastanów się co zrobisz gdy w domu nie ma chleba Gdy podstawowa potrzeba stanowi wielki problem Zaczynasz toczyć z każdym dniem wojnę Ktoś stawia nad i kropkę, twierdzi żeś degenerat Wjeżdża w wasze środowisko wśród zwierząt kamera Bez pardonu określa, przegrywacie według niego A alkohol już nie leczy lecz daje wiele złego Tak żyję kolego, weź wejdź w moje buty Stare sprane spodnie i rozciągnięte bluzy Policz na głowie guzy i blizny na dłoniach To zło ma różną postać, raz Dawid a raz Goliat Ręcznie napisano odpaść, chociaż czar dawno prysnął Popatrz moim okiem, a zobaczysz to wszystko Bijąc się z własną myślą możesz popatrzeć jak ja Poprzez ile zła niesie ze sobą bieda Ulica i beta w zimną świąteczną noc Niech dotrze to do ciebie, uderzy jak sztos Chcesz zamknąć oczy, nie podoba się to, wstrząs Wiem, boli mój wzrok, bo fakt jeden to Ty masz nazbyt lekko, pytasz gdzie tkwi różnica A ciebie wychował pieniądz, mnie matka i ulica... [Refren: Syn Tej Ziemi] Aby wiedzieć to wszystko nie wystarczy patrzeć z okna Bić się z losem co dnia, odbić się od dna Patrzeć, żyjąc jak się da, pełną garścią życia brać Lubiąc to co się ma, lubiąc to co się ma Aby wiedzieć to wszystko nie wystarczy patrzeć z okna Bić się z losem co dnia, odbić się od dna Patrzeć, żyjąc jak się da, pełną garścią życia brać Lubiąc to co się ma, lubiąc to co się ma
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- WBU (POL)
- Syn Tej Ziemi
- Nowak NVP