Na zawsze

Album cover art for "Na zawsze" by WBU (POL) & Lewy Kingdom Street

WBU (POL) & Lewy Kingdom Street - Rap

Na zawsze

0 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Refren: Cienias & Lewy] Na zawsze będziemy trzymać się z tymi co trzeba Z tymi co pomogą, gdy zabraknie chleba Nigdy z innymi ludźmi nie stuprocentowymi Lecz niestety do czynienia mamy z takimi Ale ten tekst dla tych z którymi na co dzień spoko żyję Kiedy mi serce bije źle im tak samo Z nimi mi żyć dano i tu łzy szczęścia kapią I tego nie schlapią i ci co się głupio gapią Nikt tego nie zniszczy, o tym tekst piszczy Na zawsze z wami, wierzę, że życie to da mi [Zwrotka 1: Cienias] Szacunek za szacunek, frajerstwo za frajerstwo To nasza zasada, którą nam życie pokazało Z kim żyć a z kim nie to znaczy za kim iść kiedy trzeba To za tymi co pomogą gdy zabraknie chleba Tylko im rękę podać trzeba, bo oni cię wspierają Kochają, szanują, poważają, ufają Na nich można polegać, nic tylko oni się liczą I dlatego swoich ludzi szanuję, podziwiam, im dziękuję Za to, że są ze mną, w każdych chwilach pomagają Tych dobrych, tych złych, ten utwór o was, dla was właśnie Razem już od dawna i mam nadzieję, że to nie zgaśnie Niech zostanie tak na zawsze, wy ze mną ja z wami Wierzę, że życie to da mi, wierzę, że życie to da mi Rap wciąż wszędzie gra mi jak otworzę z chłopakami Którzy tak samo myślą, tak samo na życie patrzą Jak bieda czasem w oczy boli oni nie płaczą Bo moje teksty tłumaczą, do przodu, bez załamka Otwarte drzwi, wolna klamka będzie zawsze dla ludzi Których mój krzyk budzi, których mój krzyk budzi Dla innych nie ma i nigdy nie będzie I to jest piękne jak morze, jeśli istniejesz To właśnie za tych co są ze mną, za to dziękuję ci Boże Nogę podłożę tylko tym co się głupio patrzą Oni dla mnie znaczą tyle co bateria zużyta Nienawiść do nich na zawsze grubą nicią zszyta Na bloku spray'em napis - są zasady Zapisz sobie to i nie kpij, nie kpij sobie z tego Z tego co dla mnie ma cenę wysoką Środkowy palec na zawsze wszystkim naszym wrogom Umrzeć musi każdy, ale ja nie chcę narazie Bo mam dla kogo żyć, bo mam dla kogo żyć Dla swojej muzyki, którą kocham jak dziki Dla prawdziwych ludzi, nie dla tych co uniki Na zawsze razem powtarzam jeszcze raz teraz Z wami do przodu i niech ta droga się nie łamie Mamo ciebie kocham, ty dobrze wiesz, że nie kłamię To właśnie oni, oni, ludzie, w których wierzę Z nimi wiele przeżyłem i jeszcze wiele przeżyję Na nich się nie zawiodę, stawiam 100% pewności Levy dasz radę, tylko więcej cierpliwości Szacunek dla [?] za malownicze zdolności To talent warty zazdrości, tyle szczerości Na zawsze z wami, wierzę, że życie to da mi [Refren: Cienias & Lewy] Na zawsze będziemy trzymać się z tymi co trzeba Z tymi co pomogą, gdy zabraknie chleba Nigdy z innymi ludźmi nie stuprocentowymi Lecz niestety do czynienia mamy z takimi Ale ten tekst dla tych z którymi na co dzień spoko żyję Kiedy mi serce bije źle im tak samo Z nimi mi żyć dano i tu łzy szczęścia kapią I tego nie schlapią i ci co się głupio gapią Nikt tego nie zniszczy, o tym tekst piszczy Na zawsze z wami, wierzę, że życie to da mi [Zwrotka 2: Cienias] W moim sercu miejsce tylko dla tych co tego warci I ten tekst napisany płynie dla tych co ze mną W porządku ludzi nawet za plecami I niech tak zostanie wporzo, zawsze blisko siebie Nigdy na dystans, jesteś wporzo to dla ciebie Choć trudno jest poznać na pierwszy rzut oka człowieka Łatwiej jest poznać to kiedy pies zaszczeka Ale trzeba się przypatrzeć mu, dobrze zobaczyć Stwierdzić jaki jest czy ziomek czy gra Czy warto mu zaufać, ty mówisz tak, tak Ty mówisz tak, tak, bo z oczów dobrze patrzy Gówno prawda, może to dobra mina do złej gry Takich ludzi wkoło ciebie jest przyjacielu Więc nie daj się oszukać miłym, ale fałszywym ryjom Oni mają dwie twarze z czego jedną kryją Więc nie daj się omamić, nadzieję w sobie zabić Że są ludzie jeszcze gdzieś, którym warto podać rękę Że są ludzie jeszcze gdzieś, którym warto podać rękę Niestety tam gdzie w kieszeni monety Przyjaciół nie znajdziesz, nie znajdziesz niestety Niestety tam gdzie w kieszeni monety Przyjaciół nie znajdziesz, nie znajdziesz niestety Prawdziwych przyjaciół w biedzie się poznaje Ale jeszcze to trochę do myślenia daje Z tymi co od dawna do dziś nie zatarte twarze Piątki przybijam, tak, piątki przybijam Fałszywych ludzi, unikam, omijam Tak jak z imprez zawsze chujowych się zwijam Szacunek dla bliźniego, o tym w rapie nawijam Akceptacja ze strony mego środowiska Wysoka nie niska choć klasa społeczna niska Ale to blokowiska są przecież nie pałace Ale najważniejsze, że za przyjaźń nie płacę Ona wzięta od siebie, a nie z portfela Nie liczy się to co kto robi, jak żyje Najważniejsze, że przyjaźni za plecami nie kryje To dla was te dźwięki za to, że ze mną, dzięki To dla was te dźwięki za to, że ze mną, dzięki [Wyjście] Na zawsze z wami, wierzę, że życie to da mi

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • WBU (POL)