Geekin

Lyrics
[Intro] Swizzy na beacie, ziomal O mój Boże, ale dojebałem beat [Refren: Kasta] Nie zmienia frontu gdy dramat, wrogo odbiera szpagat W razie "W" milczy jak grób, prawda ulic kazamat Kusi gdy dusi, robi co musi, tak się kończy kariera W razie "W" milczy jak grób, kazamat prawa litera Nie zmienia frontu gdy dramat, wrogo odbiera szpagat W razie "W" milczy jak grób, prawda ulic kazamat Kusi gdy dusi, robi co musi, tak się kończy kariera W razie "W" milczy jak grób, kazamat prawa litera [Zwrotka 1: Kasta] Wraca don, wraca don, podziel się tym jak opłatkiem Wraca don, znów cały blok basem umili odsiadkę (pow) Wraca don, wraca don, wybaczcie kazania w kratkę Raz noszę garniak raz broń - ulicy koloratkę (pow) Lata dron, lata dron, nie pokazuje nikt twarzy O lepszym życiu Cabron możesz jedynie pomarzyć (pow) Łap za broń, łap za broń, na straży ulicy gaży Pogrom i pogoń chcesz dogoń, podnosi kto się odważy (grr, pow) Wszyscy wiedzą gdzie orient i ogar, kto goni towar Wszyscy wiedzą gdzie znajdą spółę, gdzie znajdą wroga Wszyscy wiedzą gdzie, dla kogo i za co kończy się droga Wszyscy każdego trwoga, innego mają tu Boga (grr, pow) [Refren: Kasta] Nie zmienia frontu gdy dramat, wrogo odbiera szpagat W razie "W" milczy jak grób, prawda ulic kazamat Kusi gdy dusi, robi co musi, tak się kończy kariera W razie "W" milczy jak grób, kazamat prawa litera Nie zmienia frontu gdy dramat, wrogo odbiera szpagat W razie "W" milczy jak grób, prawda ulic kazamat Kusi gdy dusi, robi co musi, tak się kończy kariera W razie "W" milczy jak grób, kazamat prawa litera [Zwrotka 2: Buffel] Ej, kiedy robi się gorąco, koleś pęka jak pop-corn (po, po, po) Maskę na twarzy, chuj z kominiarą skoro nie jesteś sobą (dziwko) Czekaj, to nie wojna o kod pocztowy, ale na ulicy robi się za wąsko Każdy musi zarabiać szmal, my chcemy go na okrągło (hajs) Chcesz coś, to znaczy weź to, pamiętaj robisz na swój rachunek Duże paczki jak kurier, mamy to wszystko jak coś potrzebujesz (ej, ej) Gdzie kasa jest burdel, poznałem się już na koleżce kurwie (jebać) Powiedz jak mam mu zaufać, skoro nie potrafię zaufać sobie Nie zawsze jest dobrze, staram się robić co przynosi uśmiech na mordzie Stary nie jesteś w formie, robię to zawsze jak trzeba na co dzień Jak trzeba na wojnę nie waham się, zrobię to gówno jak mogę Co bym nie zażył nie zabije wspomnień, widać to po twarzy mojej [Refren: Kasta, Miszel] Nie zmienia frontu gdy dramat, wrogo odbiera szpagat W razie "W" milczy jak grób, prawda ulic kazamat Kusi gdy dusi, robi co musi, tak się kończy kariera W razie "W" milczy jak grób, kazamat prawa litera Nie zmienia frontu gdy dramat (grra), wrogo odbiera szpagat W razie "W" milczy jak grób, prawda ulic kazamat (prr) Kusi gdy dusi, robi co musi, tak się kończy kariera (rra) W razie "W" milczy jak grób, kazamat prawa litera [Zwrotka 3: Miszel] (Grra!) Gonimy z ulicy sny, sen nie wystarcza nam dziś [?] i pobieram plik Zamykam za sobą drzwi, nie wiem, nie wiem dziś Mordo pisz, nie wiem, pisz, nie masz kwitu zamknij ryj (rra!) Miszel to jest dzik, ryje mnie wasz drip Nie mów do mnie G, nie mamy czasu na grrrrrra Tu się skupiaj na aferach, ja do bitu biegam i biegam I nie mam w słowniku wyrazu "wspomnienia", tylko tu i teraz (grra!) Oddech nabieram co gram, realizuję swój plan Lepi się ja bubblegum, a nie żuję gum Mój ojciec to trap, do tego doszedłem sam Trap, sport, super sklep, blant, sport, sobie gram To jest trap! [Refren: Kasta] Nie zmienia frontu gdy dramat, wrogo odbiera szpagat W razie "W" milczy jak grób, prawda ulic kazamat Kusi gdy dusi, robi co musi, tak się kończy kariera W razie "W" milczy jak grób, kazamat prawa litera Nie zmienia frontu gdy dramat, wrogo odbiera szpagat W razie "W" milczy jak grób, prawda ulic kazamat Kusi gdy dusi, robi co musi, tak się kończy kariera W razie "W" milczy jak grób, kazamat prawa litera
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Waldemar Kasta
- Buffel
- Miszel