Oddech + Podmuch

Album cover art for "Oddech + Podmuch" by Wac Toja

Wac Toja - Rap, Polska

Oddech + Podmuch

0 Plays

Duration: 2:08

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] x2 Tak mija noc i dzień, ja krzyczę coraz ciszej Boże chroń mnie, aż po grobową ciszę I tylko jedno wiem, gaszę kolejne znicze Życie pije krew, śmierć całuje w policzek mnie [Intro] Układam domek kart z asów - DJ KWiT [Zwrotka 1] Zdmuchuje kurz w stronę ich frontu Możesz czuć chłód, świeżości podmuch Przychodzę z chmur gęstych od jointów Kumulus w słońcu na linii horyzontu Zdmuchuje kurz w stronę ich frontu Zasypie nim widok na góry fortun Zaślepieni szydzą z tych na początku Zatocza krąg znów na samym końcu Możesz czuć chłód świeżości podmuch Nastaje świt po nocy tortur Trucizna zniknie jak zniknie złość tu I każdy krzyk zamieni się w popiół Przychodzę z chmur gęstych od jointów Mamy tu luz nie da się go popsuć Poczuj ten blues weź kawałek tortu Wspólnie go twórz ze mną na samym końcu [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Wac Toja