Advertisement

CHUDE CIAŁO

Album cover art for "CHUDE CIAŁO" by W.1CHER

W.1CHER - Rap

CHUDE CIAŁO

0 Plays

View Artist

August 20, 2021.

Lyrics

Ostatnio dużo się zmienia, a tabsy na uspokojenie dalej biorę, o I znowu gonię marzenia, już trochę nie ćpam, a mój ziomal mówi mi, idziesz po swoje Koło dziesiątej, zaraz tyra, albo możesięzwolnię,kurwa, nie lubięswoich wersów Bo ktośmi kiedyś powiedział, że to co kminisz to zamiast to innym mówić, to po prostu nosić w sercu Ale inaczej nie umiem, tobie nie powiem, najpierw wersy, potem dziaby i wiesz ty Mam czarne wizje, narkowizje i mam w piździe, resztę co o mnie gadają, bo się rozchodzą jak dym Papaaa, nie chce jebać jak tata, na dwa etaty, a robiłem, nie przewidzisz, takie życiе, bo A to się teraz już paradoksalnie składa, wożę żarcie, drugi еtat, kopię rów by wydać płytę I się czuję tak teraz, coś pomiędzy możesz wszystko - nie masz nic Jebać niedopowiedzenia, sam dopowiem do widzenia, moje zwrotki i mój pysk! Obecne cele zamienię na gruby pekiel, a oni mają pretensje A ja im dalej nie wierze, zobaczysz kiedyś to zdjęcie Ja w chudym ciele po więcej to moja prywatna przestrzeń Jebię kolejkę - bo to moje Obecne cele zamienię na gruby pekiel, a oni mają pretensje A ja im dalej nie wierze, zobaczysz kiedyś to zdjęcie Ja w chudym ciele po więcej to moja prywatna przestrzeń Jebię kolejkę - bo to moje Zapłacę za wszystko, za to co kurwa odjebałem i pójdziemy na bistro I wezmę szlugi, ale ruskie, ktoś, że jestem artystą, drugi, że ćpunem. no co kurwa tak wyszło, eee? Latają folie, nie talerze, kurwa, nie palę bubu, się ujebałem od oparów Jestem spychany na ziemie, a byłem wyżej ;orbita i w każdym wersie nawiązanie masz do dragów Serce już raczej jak skałą, albo jak freon, albo ozon, sam nie umiem określić bo Szukam energii na falach, jak zaczniesz działać na żeton i lecisz nocą, ale nie widzisz perspektyw Nie widziałem od zawsze tej perspektywy, ale patrzy na mnie, ale patrzy na mnie A te sukienki co masz pozmieniaj na czarne i tak zostaw ładnie, i tak zostaw ładnie, ooo Obecne cele zamienię na gruby pekiel, a oni mają pretensje A ja im dalej nie wierze, zobaczysz kiedyś to zdjęcie Ja w chudym ciele po więcej to moja prywatna przestrzeń Jebię kolejkę - bo to moje Obecne cele zamienię na gruby pekiel, a oni mają pretensje A ja im dalej nie wierze, zobaczysz kiedyś to zdjęcie Ja w chudym ciele po więcej to moja prywatna przestrzeń Jebię kolejkę - bo to moje

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • W.1CHER