Indianie na tapczanie

Lyrics
Ponoć teraz na Zachodzie Kowboj jeździ w samochodzie I przez kanion Kolorado Mknie jak strzała autostradą Ponoć gdzie był Zachód Dziki Jest kraina myszki Miki A Indianie w swych wigwamach Śpią wygodnie na tapczanach Ponoć wódz czerwonoskórych Ma w piórniku wieczne pióro I do szkoły Orlim Szlakiem Jeździ co dzień cadillakiem Wszystko na opak! Wszystko nie tak! Jak rak na wspak I sensu brak! Gdzie skradali się Apacze Stoją wielkie chmur drapacze I wspinając się do góry Pazurkami drapią chmury Ponoć teraz Beduini Mają wodę na pustyni A gdzie czarna jest Afryka Wszyscy chodzą w nausznikach Wszystko na opak! Wszystko nie tak! Jak rak na wspak I sensu brak!
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)
Loading comments...
Credits
- Writers
- Jerzy Bielunas