Bezruch

Lyrics
[Zwrotka 1: Wojciech Waglewski] Siedzę dzisiaj jakbym za coś siedział Za co dotąd nikt mi nie powiedział I tylu się zebrało Tych co lubią mnie mało Niby jestem a jakby mnie nie ma Bezdech, bezruch, stan nieistnienia Sromota jakaś Mnie mniej zgniata [Refren: Wojciech Waglewski] Proszę przyjdź już przyjdź Zanim zacznę się bić Z tą świata połową Co w mojej tkwi głowie O te wiary, krztyny Że to co złe to minie O twą życzliwość, o tkliwość [Zwrotka 2: Wojciech Waglewski] Bóg życzliwe łypnie okiem Jak naród wstanę z kolan I będę wysoki I znów się rozpromieni Ten nasz kawałek ziemi [Refren: Voo Voo i Hania Rani] Proszę przyjdź już przyjdź Zanim zacznę się bić Z tą świata połową Co w mojej tkwi głowie O te wiary, krztyny Że to co złe to minie O twą życzliwość o tkliwość
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Wojciech Waglewski