POPEŁNIAM

Lyrics
[Intro] Ey, yo this shit go dummy-dummy Ey, LEENY cook this shit up Hugepat, let me hear it [Refren: Pazzy] One takie super sztuki, mogę je przekreślić Nie znasz typie ich w ogóle, czemu chcesz na "cześć" ich? Lecą kłody mi pod nogi, bo jestem najlepszy Kiedyś poznam taką, co poskłada we mnie części Wkoło same małpy, obserwują i się śmieją z nudów Chcą we mnie wbijać szpileczki, myślą, że ja lalka Voodoo Jak rajzujesz cały tydzień, typie nie oczekuj cudów Prowadzimy własną gierkę, nie znajdziesz tu żadnych bugów [Zwrotka 1: Vkie] Twoje zdanie warte mniej niż suki z Airbnb Robię więcej sosu mając w chuju, głupku twoje trendy Na co dzień to łajza, bo ciągle popełniam błędy, ale i tak z naszej dwójki to ty jesteś kurwa tępy Nawet po podpisie nie ma opcji, że się zmienię No bo skupiam się na sobie, no a twój raper na scenie Ktoś tam pyta czemu ksywy nie wymienię - bo napiszę o tym GlamRap a ich to szczególnie jebię Nie gadam z parówami jak kasjerzy na Orlenie, nie będziesz ze mną jeść ani oddychać moim tlenem Z mojej osi taki jeden, zawszę jest na spocie Chyba jeszcze nie wie, że trzeba zarabiać flotę [Refren: Pazzy] One takie super sztuki, mogę je przekreślić Nie znasz typie ich w ogóle, czemu chcesz na "cześć" ich? Lecą kłody mi pod nogi, bo jestem najlepszy Kiedyś poznam taką, co poskłada we mnie części Wkoło same małpy, obserwują i się śmieją z nudów Chcą we mnie wbijać szpileczki, myślą, że ja lalka Voodoo Jak rajzujesz cały tydzień, typie nie oczekuj cudów Prowadzimy własną gierkę, nie znajdziesz tu żadnych bugów [Zwrotka 2: KPSN] 2-0-2-3, pytają o jeden-osiem Tyle to twoja dwója żeniona co zwiesz kokosem Na słowa nie ufaj w tej branży co jebię klocem Parafka, konto, gotówa, cash, money, przybijaj kwotę Wiesz co lubię w ludziach, że nie cierpię ich z powrotem No i jestem kawał chuja, skupiony w końcu na sobie Każdy pragnie dawnego mnie, ja go nienawidzę Ziomek z kiedyś, odpal CD, okej co mnie sentymenty twoje Dziękować, prosić, pierdolę tu nowe wieści, mi wcale nie przykro Vkie podłączył na projekt, Fast Delivery Hip-Hop Dziwko - wyjdź stąd Szukasz afer i plotek, my robe robim na tip-top [Refren: Pazzy] One takie super sztuki, mogę je przekreślić Nie znasz typie ich w ogóle, czemu chcesz na "cześć" ich? Lecą kłody mi pod nogi, bo jestem najlepszy Kiedyś poznam taką, co poskłada we mnie części Wkoło same małpy, obserwują i się śmieją z nudów Chcą we mnie wbijać szpileczki, myślą, że ja lalka Voodoo Jak rajzujesz cały tydzień, typie nie oczekuj cudów Prowadzimy własną gierkę, nie znajdziesz tu żadnych bugów
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- vkie
- KPSN
- Pazzy