PICASSO

Lyrics
[Refren] Brakuje czasu, by spać Brakuje czasu na nią Wszystko, co mówi to cap Pijemy czysta nie Dom Pérignon Ty znów na macie jak SmackDown i Raw Raperzy tu robią piosenki dla hoes Zaśpiewaj tej dziwce jak Anioła głos Karmie dzieciaki rymami jak paszą W trapowej sztuce ja jestem Picasso Nie masz podbicia różnimy się klasą Znowu coś do mnie pierdoli amator Chcą kupić ten styl, ale się nie wypłacą Zamknij już pizdę i lepiej bij brawo [Zwrotka] Szary blok nie belweder, chociaż jestem kurwa księciem W kurwę to śmieszne co gra cię na scence Popatrz co zrobili z acem Popatrz co zrobili z nią Zjadła za dużo i nie wie co dzieje się Pijemy piątеk sobotę niedziele tеż Wiem, że niedługo to zabije mnie Lubisz gdy szlifuje bez przerwy to Zajadam dawki, bo nerwy są Chyba choruje — to Parkinson Ja idę dam gdzie zyski są ty idziesz tam gdzie cipeczki są Jak chcesz zrobić hit to weź mi flow Inaczej jesteś cienki bro Twój ziom gada z psami twój ziom ace ventura Ta bitch chciała z nami ta bitch daje nura Tu inna kultura nie znajdziesz mnie w klubach Wszystkie koleżanki cię mają za czuba [Refren] Brakuje czasu, by spać Brakuje czasu na nią Wszystko, co mówi to cap Pijemy czysta nie Dom Pérignon Ty znów na macie jak SmackDown i Raw Raperzy tu robią piosenki dla hoes Zaśpiewaj tej dziwce jak Anioła głos Karmie dzieciaki rymami jak pasza W trapowej sztuce ja jestem picasso Nie masz podbicia różnimy się klasa Znowu coś do mnie pierdoli amator Chcą kupić ten styl, ale się nie wypłaca Zamknij już pizdę i lepiej bij brawo
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- vkie