Biba

Album cover art for "Biba" by ​vkie

​vkie - Rap, Polski Rap

Biba

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] Dalej nie kumam jakie tu są trendy i dalej nie kumam co dzieje się w necie Grzeszą  tu wszyscy już moi koledzy, mój ziom rzuca paczki nazywam go hefe Wkurwiają  mnie wasze szczęśliwe gromadki, bo każdy z gromadki jest po prostu zjebem Wszystko co mówię na trackach to fakty, a jak mam was słuchać - ja po prostu nie wiem Jak jesteś kumaty to wiesz, że te viewsy to żarty - scena jebane gay party Jakbym  sprzedał dupę i zrobił aferę to pewnie już dawno bym chodził obżarty Wszystko  u mnie super, wiązę się ze skunem, a wieczorkiem może wyskoczę na narty Dziś biba na bloku, biba na osi - pewnie nie wrócę już na noc do chaty [Zwrotka 1] Mówi  mi, że jestem cute, że mnie rozumie bo jestem jej broddy Ja czekam na sos - dinnero i czekam, aż ten kraj się w końcu odmuli Twój ziomal skąpy, jest sknerą, niby cię lubi, a drożej mu bulisz Twój ziomal jest tutaj ścierą, dziś biba na bloku on nie może tu wbić Dziś  biba na bloku, weź lepiej coś posuń Zrobiony na ogół, to taki mój sposób Nie szukam przyjaciół, mam za dużo wrogów Nie wierzę w ludzi i nie wierzę w bogów Dziś biba na bloku, biba na bloku, viva la blok [Refren] Dalej nie kumam jakie tu są trendy i dalej nie kumam co dzieje się w necie Grzeszą tu wszyscy już moi koledzy, mój ziom rzuca paczki nazywam go hefe Wkurwiają mnie wasze szczęśliwe gromadki, bo każdy z gromadki jest po prostu zjebem Wszystko co mówię na trackach to fakty, a jak mam was słuchać - ja po prostu nie wiem Jak jesteś kumaty to wiesz, że te viewsy to żarty - scena jebane gay party Jakbym sprzedał dupę i zrobił aferę to pewnie już dawno bym chodził obżarty Wszystko u mnie super, wiązę się ze skunem, a wieczorkiem może wyskoczę na narty Dziś biba na bloku, biba na osi - pewnie nie wrócę już na noc do chaty [Zwrotka 2] Twoje ziomy, moje ziomy skreślą ich Nie będzie spokojnie na pewno dziś Pogadam na pewno z kreską dziś Ramadan dla nich jak rzucam klip Okej, dzisiaj tańczymy jest biba pod blokiem Jak się wysapiesz jest pizda pod okiem Mówią tu o mnie, że mam mały problem Taki, że nie potrafię wygrać z nałogiem Mam to od zaraz, biorę to zaraz Pogódź się mała, jak nie to spierdalasz Na plecach ciąży mi ciężar, niepotrzebny mi kolejny balast Yeah, biba pod blokiem jest dziś, biba pod blokiem jest dziś Biba pod blobkiem, biba, viva la blok [Refren] Dalej nie kumam jakie tu są trendy i dalej nie kumam co dzieje się w necie Grzeszą tu wszyscy już moi koledzy, mój ziom rzuca paczki nazywam go hefe Wkurwiają mnie wasze szczęśliwe gromadki, bo każdy z gromadki jest po prostu zjebem Wszystko co mówię na trackach to fakty, a jak mam was słuchać - ja po prostu nie wiem Jak jesteś kumaty to wiesz, że te viewsy to żarty - scena jebane gay party Jakbym sprzedał dupę i zrobił aferę to pewnie już dawno bym chodził obżarty Wszystko u mnie super, wiązę się ze skunem, a wieczorkiem może wyskoczę na narty Dziś biba na bloku, biba na osi - pewnie nie wrócę już na noc do chaty

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • vkie