MŁODY YAKUZA

Album cover art for "MŁODY YAKUZA" by VAE VISTIC

VAE VISTIC - Rap, Po Polsku

MŁODY YAKUZA

0 Plays

Duration: 3:01

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Uuu-aaa, uuu, haa-ha-ha Uuu-aaa, uuu-a-ah Uuu-aaa, uuu, haa-haaa Uuu-aaa, uuu-uuuu-aaa [Zwrotka 1] W 2k24 grałem cztery sztuki, oh Nie to, że im odmawiałem, po prostu mało atrakcyjny na booking O dziwo, Ty, jak to możliwe? Dopóki nie wkurwi mnie któryś, to, typie, zachowam pozory, że nawet to lubię Bo szkoda mi na Was naharać, jakbyśmy byli na Arrakis i kręcili Diunę, uuu Mój ziomal to młody Tupac, Twój to co najwyżej Tuwim Zaraz Was będę zatrudniać, wolisz umowę, czy może B2B? Zawsze mi mało, mało, kiedy pracuję, to za dziesięć osób Dlatego Ci daję gwarancję, że poza albumem powinę producenta roku Pozdrawiam każdego beat-makera, który wysyłał mi odrzuty beatów Każdego rapera, który mnie olewał, gdy pytałem o opcję featów Portale rapowe, użytkowników, fale i stado krytyków Tak Was rozstawiam po kątach, że Matemaks mógłby Wam z tego obliczyć cosinus [Refren] Kiedy lepimy numery dwa cztery na dobę, kminię, czy się uda Plery jeszczе nie dziarane, a gdzie się niе ruszę, niesiona jest sztuka Ona do nieba na rurze, Ty pozdrów ode mnie tam anioła stróża Mam parę ksywek na mieście, a nowa, wariacie, to młody Yakuza Kiedy lepimy numery dwa cztery na dobę, kminię, czy się uda Plery jeszcze nie dziarane, a gdzie się nie ruszę, niesiona jest sztuka Ona do nieba na rurze, Ty pozdrów ode mnie tam anioła stróża Mam parę ksywek na mieście, a nowa, wariacie, to młody Yakuza [Zwrotka 2] (Okej, okej, okej, okej, okej, okej) Nie policzę noży, co były wbijane mi w plery, bo to nowy armor, co chroni mi wnętrze Robię im za-za dużą biżuterię, bo to, co robimy im nie jest na rękę Wychodzi trochę niezręcznie, jakbym ich przyłapał na seksie, tak jak kurtyzanę No bo to, co widzę ostatnio, gdziekolwiek nie ruszę się, to tylko kurwy jebane Chwila, regeneruję manę (He) Jakbym pod Depo był magiem (He) Od roku nie palę haze (He) Bo rozjebałem se banię, w sensie o ścianę (Oj tam) Co Wy mi gadacie, że ta kasa pozabija nam charaktery? Jak ma odjebać od hajsu, jak dalej nie odjebało mi od biedy? [Przejście] Dla tych, co czują się w życiu jak znajda Noszę serce z kamienia jak Malphite A łezki moich ziomali niech kapią na street cluby, ah Moje plecy i dwie katany (Woo) Z buta w ból i to, kurwa, glany [Refren] Kiedy lepimy numery dwa cztery na dobę, kminię, czy się uda Plery jeszcze nie dziarane, a gdzie się nie ruszę, niesiona jest sztuka Ona do nieba na rurze, Ty pozdrów ode mnie tam anioła stróża Mam parę ksywek na mieście, a nowa, wariacie, to młody Yakuza Kiedy lepimy numery dwa cztery na dobę, kminię, czy się uda Plery jeszcze nie dziarane, a gdzie się nie ruszę, niesiona jest sztuka Ona do nieba na rurze, Ty pozdrów ode mnie tam anioła stróża Mam parę ksywek na mieście, a nowa, wariacie, to młody Yakuza [Outro: Otchłań (Kiwi)] Mam dla Ciebie radę (Ra-dę) Nie uciekaj, daj się-da— pochłonąć To, czego jeszcze nie rozumiesz, stanie się Twoją przyszłością

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • VAE VISTIC