Miękkie pały

Lyrics
[Zwrotka 1] Podogrywanych mam ludzi, nie to, że chodzi o featy Co jest tu grane, że miękkie pały chcą mieć twarde ekipy? Nie mają siły i nigdy nie byli tu dla mnie za mocni Tak bardzo jestem obsrany, że kurwy mi zrobią za nocnik Nagle to wie, zaczyna gadać, że VAE to sztos Dłużnik jak kelner mnie spyta, o jaki tu chodzi mi sos A tamte mendy chcą berła, za koroną lecą jak drony I w sumie to pewniak, jak wchodzą na komendy, biorą korony O jakie chodzi piguły, coś o mnie wiesz? Ziomie, no nie strasz Spięci jakby się struli, dlatego lepiej tu za nimi nie stać Są niczym dziwki z chujami, wszystko by tutaj sprzedali Zamienili się z tajlandzkimi prostytutkami, jedni i drudzy coś w majtach chowali Te paradoksy, pojadę z tymi, co mnie wychowali Te paradoksy, nie jadę z tobą, a dalej se jadę z kurwami Dzwonią małolaty, starsi koledzy już wiedzą, co leci w powietrze Chcą featy za hajs, a tu tylko featy za respekt [Refren x2] Ty nie będziesz moim kolegom, nie za moje pesos Wartym na mur beton, moim butom rób za chodnik To miękkie pały i twarde ekipy Chcą gadać z nami, ale się nie polubimy [Zwrotka 2] Spinają się młode szczury, a potem chcą walki na necie Czy zrobimy se razem numer, to tak jakbym spytał, czy zrobimy twoją kobietę Pytam się typów, czy chcą iść na wojnę, to mówią, że nie mają jak Szybko zmieniają te zdania w realu, jak literę wyżej, bo nie mają jaj Jak chodzi o Kraków to chętnie podzielę, jak przejmę jedynkę tej sali Jak chcesz na podium to dostajesz dwójkę od moich ziomali, bo cię tu osramy Młodzi chcą robić tu za czarne konie, no to uwaga, wyciągam zawleczkę Charty na linie i start, VAE to typ, co wam teraz podnosi poprzeczkę Fałszywe mordy są wszędzie, jak typy na bukmacherce Mainstream nie udostępnię, mordo, no jacha, robię konkurencję Nie jestem pewny tych ludzi, bo na dwoje babka wróżyła I na dwoje babkę rozbije mój ziomek, jak znowu zadzwonisz, czy mam coś na deala Chwila, nie będzie deala, walę w klatę jak Gorilla Ma mi się sypać tu mirra, gada do mnie jakaś zdzirrra Jesteś u mnie na rewirrrach, dlatego wyciągnij wnioski Najgorsze kurwy zawsze najwięcej będą chciały gadać o wierności [Refren x2] Ty nie będziesz moim kolegom, nie za moje pesos Wartym na mur beton, moim butom rób za chodnik To miękkie pały i twarde ekipy Chcą gadać z nami, ale się nie polubimy [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- VAE VISTIC