Płaszcz

Lyrics
[Zwrotka 1] Tyle historii i każda ma Swój rozmiar i kolor Swój kolor i kształt Ogrom w nich treści Mnóstwo w nich myśli I trudnych zdarzeń Zbyt wiele wrażeń [Zwrotka 2] Słuchasz piosenki Wsłuchujesz się w tekst Jakby o Tobie, zdaje się jest Zamykasz oczy Wciąż coś Cię nuży Zdjęcie w portfelu, pamiątka jest [Refren] A weź już zrzuć swój płaszcz na ziemię Niech poniesie Cię pragnienie Bycia lekkim i przejrzystym A weź już zrzuć swój ciężar stały Twardy, gęsty, obolały Żyj w naturze, czuj swoją skórę [Przedrefren] Wzlatujesz w kosmos Życie nieproste nadal jest Wzlatujesz w kosmos Pozostaje jeść jabłko i agrest Wzlatujesz w kosmos Życie nieproste nadal jest Wzlatujesz w kosmos Pozostaje jеść jabłko i agrest [Refren] A weź już zrzuć swój płaszcz na ziemię Niеch poniesie Cię pragnienie Bycia lekkim i przejrzystym A weź już zrzuć swój ciężar stały Twardy, gęsty, obolały Żyj w naturze, czuj swoją skórę A weź już zrzuć swój płaszcz na ziemię Niech poniesie Cię pragnienie Bycia lekkim i przejrzystym A weź już zrzuć swój ciężar stały Twardy, gęsty, obolały Żyj w naturze, czuj swoją skórę
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- V A L E N T I N A (POL)