Podążaj

Lyrics
[Intro] Czy masz wrażenie, że już to już kiedyś przeżywałeś? Jakbyś żył w pętli, popełniając wciąż te same błędy Przez tyle par oczu patrzyłem na te same drzwi z wielkim napisem koniec Panicznie bałem się pociągnąć za klamkę Ale gdy już dobyłem się na odwagę, by je otworzyć Koniec okazał się być zaledwie początkiem [Zwrotka 1] Mam antidotum na lekarstwo, w dłoniach nowe auto Tak szybko się przemieszczam w tłumie I dumnie szukam nadto tych uniesień Co warto zapisać je, sam nie rozumiesz Widzę daleko w dal, za mną drogi szmat Już odradzam się z popiołu Pożar trawi las rąk [Refren] Czujesz to jak ja, podążaj za mym sercem I nie wiеm czy to ja, nie wiem czy tu jestеm Zachowuj się jak ptak, lecąc nad tym powietrzem W dłoni drogi skarb, w drugim trzymam miejsce [Zwrotka 2] To fajnie się rusza, ta zabawa słowem Mam jeszcze te wasze naboje Ja jestem ponad tym, ty jesteś tu zawsze Ja zawsze stawiałem na swoje I nie wiem co to płacz, zakopałem dawno Ty wiesz co boli was, tak blisko chodź i patrz w głąb Sam w swoim świecie, zakrwawiony płacz Zabijałem przestrzeń milionem barw Nie wiem co to jest dzień, nie wiem co to noc Znowu mija jesień, znowu mijam ją [Refren] Czujesz to jak ja, podążaj za mym sercem I nie wiem czy to ja, nie wiem czy tu jestem Zachowuj się jak ptak, lecąc nad tym powietrzem W dłoni drogi skarb, w drugim trzymam miejsce Czujesz to jak ja, podążaj za mym sercem I nie wiem czy to ja, nie wiem czy tu jestem Zachowuj się jak ptak, lecąc nad tym powietrzem W dłoni drogi skarb, w drugim trzymam miejsce
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Urbanski
- Tymek