Zazdrość

Lyrics
Language:
Raz, dwa, trzy Są chwile Gdy wolałabym martwym widzieć Cię Nie musiałabym Się Tobą dzielić nie, nie Gdybym mogła schowałabym Twoje oczy w mojej kieszeni Żebyś nie mógł oglądać tych Które są dla nas zagrożeniem Do pracy Nie mogę puścić Cię nie, nie Tam tyle kobiet Każda w myślach gwałci Cię Złotą klatkę sprawię Ci Będę karmić owocami A do nogi przymocuję Złotą kulę z diamentami
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)
Loading comments...
Credits
- Writers
- Nosowska