Na Tacę

Album cover art for "Na Tacę" by Trzy-Sześć & Muflon

Trzy-Sześć & Muflon - Rap, Polska

Na Tacę

2 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: 3-6] Pakty i kwity, znawcy i krytyk Kontrakty, elity, fakty i mity Pseudo wierni wtopieni w kazanie z mocnych tonów Uziemieni przez podatki nie boją się boskich gromów Pranie w mózgu piętnuje jak przezrocze oczy Nie widzą grzechu, gdy puszka grzechocze Ciężko nie rwać włosów i zachować umiar Pierwsza komunia, piąta kolumna, druga komuna (żeby nie było) pożyteczność kościoła jest kosmiczna Poprawczaki, przytułki, odwyki, hospicja Ci, z poczuciem misji, szarpią struny głosowe Są jak Titanic, lecz Wielgus to czubek góry lodowej A, dla dzieciaków bałagan wygląda smutno Dobrowolnie na mszę, albo szlaban na podwórko Błagam, religia na skróty, wiara w ikony To wszystko, aż się prosi o demotywatory Mierzę to inna miarką, siostra jest misjonarką Ale macie do czynienia z wiarą, nie słynną marką Żadnej kolędy, wolę zachować banknot Chyba, że religia pozwala Wam całować się z klamką [Refren: 3-6] Rzućcie na tacę, rzućcie na tacę Rzućcie na tacę, rzućcie na tacę Rzućcie na tacę, bo im więcej na tacy Tym będzie można częściej mataczyć Rzućcie na tacę, rzućcie na tacę Rzućcie na tacę, rzućcie na tacę Rzućcie na tacę, bo im więcej na tacy Tym będzie można częściej mataczyć [Zwrotka 2: Muflon] Nie płakałem 2 kwietnia, ani gdy chowali urnę Ale nie drwię z twojej wiary, gdy traktujesz ją rozumnie Jeśli ci coś daje, to miej ją w sobie tak ogólnie Mi obiektywnie dała tylko rower na komunię Ktoś mi go zajebał, gdy nie podpiąłem go jak wszyscy Może, to zemsta Boga, za wybór swobodnej myśli Ona, wygrała konklawe, w niej szerzę wiarę Bo jeśli Bóg istnieje, no to mam przejebane Przecież, tyle razy kwestionowałem jego wolę To taki zakład Pascala, tylko na lewą stronę Wierząc w niego, zaprzeczyłbym sobie najgłębiej Bo jeśli istnieje, to wszyscy moi idole są w piekle Tylko tak zrozumiem sedno moich własnych zwycięstw Jeśli osiągnę je bez żadnych modlitw, żadnych życzeń Wiem, to lekki patos, ale to jedyna prawda Nie będziesz wolny, póki nie zerwiesz tego jabłka [Refren: 3-6] Rzućcie na tacę, rzućcie na tacę Rzućcie na tacę, rzućcie na tacę Rzućcie na tacę, bo im więcej na tacy Tym będzie można częściej mataczyć Rzućcie na tacę, rzućcie na tacę Rzućcie na tacę, rzućcie na tacę Rzućcie na tacę, bo im więcej na tacy Tym będzie można częściej mataczyć

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Muflon
  • Trzy-Sześć