Suszyć kruszyć

Album cover art for "Suszyć kruszyć" by Rena

Rena - Rap

Suszyć kruszyć

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Wejście: Franek Kimono] W poradniku młodego zielarza Napisanym dla szczęścia ludzkości Pewien przepis się stale powtarza A zawiera on sekret młodości [Refren] Suszyć skruszyć, zmielić zwarzyć Podgrzać, zalać i zaparzyć Suszyć skruszyć, zmielić zwarzyć Podgrzać, zalać i zaparzyć Suszyć skruszyć, zmielić zwarzyć Podgrzać, zalać i zaparzyć Suszyć skruszyć, zmielić zwarzyć Podgrzać, zalać i zaparzyć [Zwrotka 1: Rena] Skręcam blanta, ze mną cała banda Guantanamera, giganta skręć teraz Jak fanka napieram, na dobry materiał Halo halo ziomalu dla mnie dwa razy komedia Aż kruszy się w rękach, żadna samosiejka Konkretny temacik z konkretnego źródełka Zielona perełka, najlepsza roślinka Na ostrej fazie, zaraz włącza się rozkminka Łap, łap bucha, prosto w swoje płuca Łap, łap muzę, prosto do swojego ucha Uhahana morda, znów skręcaj palucha Może być tez z bonga, pal jointa i słuchaj [Refren] Suszyć skruszyć, zmielić zwarzyć Podgrzać, zalać i zaparzyć Suszyć skruszyć, zmielić zwarzyć Podgrzać, zalać i zaparzyć Suszyć skruszyć, zmielić zwarzyć Podgrzać, zalać i zaparzyć Suszyć skruszyć, zmielić zwarzyć Podgrzać, zalać i zaparzyć [Zwrotka 2: Sobota] Uwielbiam grass deczyć, przysięgam bez ściem Nie da się zaprzeczyć, że prawie go jem Przychodzi ziom rzuca piątkę, nagle spoziera Zżarłeś to człowieku, czy się tym nacierasz Ale dla mnie piątka, dycha,stówa, kilo I tak będzie za mało, ile by nie było Ile by się nie wrzuciło, na ten papier Wciąż będzie za mało grassu w rapie Wciąż będzie o tym zwrotek za mało Jakby jedno bez drugiego już nie istniało Nic by nie powstało, bez jazzu w naszym studio Weź z takim podejściem teraz rzuć to gówno Suszysz, kruszysz, skręcasz, smażysz Kaszlesz, jarasz aż gwizdek parzy Dziś już nic lepszego się nie zdarzy Zresztą chcę już tylko dzisiaj rzeżuszkę prażyć! [Refren] Suszyć skruszyć, zmielić zwarzyć Podgrzać, zalać i zaparzyć Suszyć skruszyć, zmielić zwarzyć Podgrzać, zalać i zaparzyć Suszyć skruszyć, zmielić zwarzyć Podgrzać, zalać i zaparzyć Suszyć skruszyć, zmielić zwarzyć Podgrzać, zalać i zaparzyć [Zwrotka 3: Wini] Dajcie więcej grassu, dajcie więcej basu Następny w kolejce, doktor Parnassus Słów zasób, opęta nawet diabła Omota, ogłupi, wyrwie dragi prosto z gardła Sama prawda, zjebani po uszy Wszystko co wiedzą, to palić, kruszyć, suszyć Jeszcze jeden i jeszcze raz Kręć co masz, póki czas Póki się nie skończy grass Opium dla mas, napiera się każdy z nas Jointów las, rach ciach ciach szast prast Hokus pokus i zniknęła jebana dżungla Niejeden tasak kosi ją w pizdu do południa Od stycznia do grudnia, od niedzieli do soboty Kompletnie chuj kładzie, co myślisz o tym Byle się zajebać, byle się najarać Jakby nie było, smakuje jak ta lala lala! [Refren] Suszyć skruszyć, zmielić zwarzyć Podgrzać, zalać i zaparzyć Suszyć skruszyć, zmielić zwarzyć Podgrzać, zalać i zaparzyć Suszyć skruszyć, zmielić zwarzyć Podgrzać, zalać i zaparzyć Suszyć skruszyć, zmielić zwarzyć Podgrzać, zalać i zaparzyć [Wyjście: Franek Kimono] A gdy wywar jest gotowy To po rozum pójść do głowy Umyć głowę zimną wodą I zachować formę młodą [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Rena
  • Sobota
  • Wini