Jestem wojownikiem

Lyrics
[Zwrotka 1] Wszystko mnie wkurzało od początku Brak pracy, brak forsy no wiesz Ideologie, poglądy - zero rozsądku Cała ta sprawa gównem pachnie Wychodzę na ulicę, czuję się nieswojo Wystawy kolorowe, życie czarno-białe Myślenie laserowe, atrybut doskonały Bez tego - zginiesz stary! Nadszedł czas, marka się przebrała Żyłka gangstera w duszy zagrała Koniec z filmami film zagram sam Sprzedałem video i kupiłem "gun" O co tu chodzi? O godne życie! Nie ma takiego? To sobie stworzę! Prawo chujowe tu nic nie pomoże Serce słychać jak zegara bicie [Refren] Jestem wojownikiem o godność! Jestem wojownikiem o godne życie! [Zwrotka 2] Kulę od dziewiątki trzymam w ręku Czuję że powoli skacze mi adrena' Marzy mi się napad i mocna scena Wszystko oczywiście w bezszelestnym dźwięku Poszło spoko jak ja to zrobiłem Mówię "Kurwa, dawaj kasę!" gościa zabiłem Niezła rozpierdziocha w całym kantorze Kumasz? Nie mogło być gorzej Sygnał policyjny dochodzi z daleka Nie wiem co robić, ale uciekam Nerwy i myśl co dalej będzie Te głupie gliny są chyba wszędzie Z workiem pieniędzy wpadam do bloku Winda nieczynna, biegnę po schodach Dwanaście pięter, z tyłu sierżant w amoku Niedługo dach, ogarnia mnie strach [Refren] Jestem wojownikiem o godność! Jestem wojownikiem o godne życie! [Zwrotka 3] Złapał mnie skurczybyk i założył "bransoletki" Nie były ze sklepu bo nie miały metki W sądzie, kurwa, jak na kiermaszu Gadają, patrzą jakby po haszu Wyrok zapadł, skończyła się zabawa Dziesięć latek oglądania kratek W ciasnej celi od niedzieli do niedzieli Za łamanie prawa nikt nie bije brawa Po sześciu latach wychodzę na wolność Za dobre zachowanie i ogólny spokój Znowu będę walczył o swoją godność Jak to nie wyjdzie to się nie zszokuj Starałem się jak mogłem, robiłem co mogłem Do pracy nie wezmą, bo byłem karany Tyle myślałem, do dupy moje plany Jak żyć w tym kraju pojebanym [Refren] Jestem wojownikiem o godność! Jestem wojownikiem o godne życie!
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- J. Tiger