Sentino diss

Lyrics
Ej jo, Tony Jazzu. Słuchaj Sentino to do ciebie kurwa, się prujesz, jak stare gacie, a przecież wiem jak jest sam mi o tym opowiadałeś. Pozdrów mamę, jo! [Zwrotka 1] Masz nowy klip, czas na promocję Pomyślałeś, że na Sobocie zarobisz flotę, ugrasz se fejm Chuj ci na mordę, za dużo wiem O tobie, nie traktuję ciebie jak nagrodę Ani przeszkodę, ot kamień na drodze Biorę i rzucam, z ciebie zrobię trupa Jak piszę koment, to to nie jest podpucha [?] mi kłamstwo, patologiczne To cały ty, ja sprawię, że znikniesz Pstrykniesz [?] jak wtedy na [?] Jak psy zaszczekały, a ty żeś spieprzył Płacząc do drugiego pokoju Taki z ciebie gangus małego pokroju Coś jak [?], na pizdę Na miękkich nogach co najwyżej stąd wyjdziеsz [Refren] Żadne mięśnie, żaden to rеspekt, tylko ci urosły cycki Gościu jesteś, kurwa miękki, a charakter dziwki Żadne mięśnie, żaden to respekt, tylko ci urosły cycki A wieść niesie, miękki flecie, że prowadzisz żywot dziwki [Zwrotka 2] Jak samochodem cię na lotnisko, w deszczu ulewnym odwiozłem pamiętasz? Byś się nie spóźnił w 20 minut, trzeba było obroty wykręcać Ty na siedzeniu pasażera, szlochałeś, brak ci było poduszki Może się bałeś, a może chciałeś być już w objęciach swojej mamuśki Nie to nic złego kochać swą mamę Mi jest jej szkoda, że z syna jest ciota I zamiast przyjąć jak facet na klatę Siada na bolca i w kącie szlocha Przepraszam tutaj każdego geja Że tych słów używam do niego Wiem to obraza, może być dla was Ale co zrobić, niech go wyśmieją I jeszcze coś tu można zakazać, czyli postawić na życie bana To jednego możesz być pewien, nie masz już praw do Sebastiana Szach mat koleżnko mentolowy, ten beef się skończył zanim się zaczął I z piachu nawet nie wyciągaj głowy, nie jesteś gotowy i zjadłem cię na czczo [Refren] To nie mięśnie, to nie respekt, tylko ci urosły cycki Coś cię gniecie, żyje w stresie, kończę cię więc już po wszystkim To nie mięśnie, to nie respekt, tylko ci urosły cycki Coś cię gniecie, żyje w stresie, kończę cię więc już po wszystkim
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Tony Jazzu