XYZ

Lyrics
[Tekst piosenki "XYZ"] [Zwrotka 1] Wejdź w moje filmy zapraszam cię Kochanie spróbuj na tak, na nie Kobiety przecież zmienne są Kochają kino i zimny front [Przedrefren] Mój film czasami nie kończy się I nie zaczyna się nigdy też Kiedy napisy mówią już stop Mój film chce świateł, gdy wokół mrok [Refren] Mój film to zawroty głowy Mój film to neony kolorowe Mój film to warszawska podła słota Mój film to kara i zbrodnia, idiota Mój film to zawroty głowy Mój film to neony kolorowe Mój film to warszawska podła słota Mój film to kara i zbrodnia, idiota [Zwrotka 2] Wejdź w moje filmy, nie polubisz ich Może polubisz, bo prawda jest w nich Trochę się boisz, a jednak chcesz Wejdź w moje filmy, zapraszam cię [Przedrefren] Choć za mym oknem filmy złe Tak dzień po dniu przesuwa się Kiedy napisy mówią już stop Mój film chce świateł, gdy wokół mrok [Refren] Mój film to zawroty głowy Mój film to neony kolorowe Mój film to warszawska podła słota Mój film to kara i zbrodnia, idiota Mój film to zawroty głowy Mój film to neony kolorowe Mój film to warszawska podła słota Mój film to kara i zbrodnia, idiota [Przerwa Instrumentalna] [Refren] Mój film to zawroty głowy Mój film to neony kolorowe Mój film to warszawska podła słota Mój film to kara i zbrodnia, idiota
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Muniek Staszczyk
- Jan Benedek