FENIX

Album cover art for "FENIX" by Tede

Tede - Rap, Polska

FENIX

2 Plays

Duration: 2:25

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Tekst piosenki "Fenix"] [Intro] Hot się odradzam, się polecam Jaca jak Fenix od RRX Desant Pot, popiół, sadza, przygotuj Shazam [Refren] Wstań z dołu, ziomuś, wstań z ziemi Otrzep się z popiołu jak Fenix Wszystko możesz zacząć, ziomuś, znowu Wszystko można jeszcze zmienić Wstań z dołu, ziomuś, wstań z ziemi Otrzep się z popiołu jak Fenix Wszystko możesz zacząć, ziomuś, znowu Wszystko można jeszcze zmienić [Zwrotka 1] Ej, mister, Baggy XXL Odradzam się, jestem feniksem Check it, Jackie z popiołu wstał tu I mam w pizdę nowych kawałków, ej Biznes się kręci jak winyl, są chęci Nowe kawaliny są, bo są MC I jakby co, to chcą sos i sensi To sens ich, są so expensive A skurwysyny mojej klęski chcą wciąż tu Tu się hajsu chce, oni chcą pieniążków Ja otrzepuję się z popiołu a nie proszku Ja nie mam czasu, ty się kończ tu, beng! [Refren] Wstań z dołu, ziomuś, wstań z ziemi Otrzep się z popiołu jak Fenix Wszystko możеsz zacząć, ziomuś, znowu Wszystko można jeszcze zmienić Wstań z dołu, ziomuś, wstań z ziеmi Otrzep się z popiołu jak Fenix Wszystko możesz zacząć, ziomuś, znowu Wszystko można jeszcze zmienić [Zwrotka 2] Mówili mi, że to koniec lotu Ja robię to tu im na pohybel Ziomuś, ja dalej po swoje idę Strzepuję tylko popiół ze skrzydeł Bo powstaję z niego jak feniks Pohopnie mogli mnie ocenić, cóż Mówią, że mistrza czyni trening A nauka to do potęgi klucz Życie jest wnioskiem z mych potknięć Ty lubisz tę melodię, to podkręć ją Ja upadałem wielokrotnie Tylko po to, ziomeczku, by się podnieść, joł [Refren] Wstań z dołu, ziomuś, wstań z ziemi Otrzep się z popiołu jak Fenix Wszystko możesz zacząć, ziomuś, znowu Wszystko można jeszcze zmienić Wstań z dołu, ziomuś, wstań z ziemi Otrzep się z popiołu jak Fenix Wszystko możesz zacząć, ziomuś, znowu Wszystko można jeszcze zmienić

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Tede