Dziwka Bajlandzka

Album cover art for "Dziwka Bajlandzka" by Tede

Tede - Rap, Polska

Dziwka Bajlandzka

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Interludium] Musicie po prostu posłuchać tej nuty I cała Polska będzie śpiewała Wiecie co będzie śpiewała (brr) Będzie kurwa zajebiście bo już i tak jest Dobra kurwa, lecimy [Refren] Olejnik to faja (faja!), BRS mu liże jaja Kicasz do Jacka, sajonara, wypierdalaj Olejnik to faja, BRS mu liże jaja Dziwko bajlandzka, je, je I jebać Olejnika, ha, ha, ha, ha, ha Pizdę nie wojownika, ha, ha, ha, ha, ha I jego przydupasa, ha, ha, ha, ha, ha Na popalonych stykach, ha, ha, ha, ha, ha, aje [Zwrotka 1] Nie będziesz nigdy karateką (nie, nie!) Kiedy cię tu dojedzie Jacko (bang, bang, bang!) Ty jesteś pizda, a ja przekot Doświadczasz tego z bliska, kurwo, kiedy wciskam record Chcecie fejmu, chcecie lansu, no to macie leszcze Romanowski na azylu siedzi w Budapeszcie A ja siedzę w studiu w mieście, które by cię zjadło Czekam, kiedy wreszcie tych dwóch kurwiów wypuści to padło Jak wypuścisz to badziewie, to ja mówię – zjem cię Nie ma zjebie niedomówień, obiecuję – zjem cię Źle trafiłeś pojebańcu, bo mam dzisiaj ten dzień Że nie daję tobie szans tu, a ty będziesz jęczeć, ej Dobra, dekle, będę smażyć się w piekle Dissowanie niepełnosprawnych – znany w branży przekręt Wy zero punchy, jak przedtem Tańczyć pod kamerkę Jesteś dla mnie neptkiem Stanowisz dla mnie ścierkę Tu więcej takich ścierw jest, lecz może usłyszą ten track I zanim zaczną stękać, to opierdolą se pęta I pozdro dla King Senta, nie wiem na ile cię zgolił Olejnik, pamiętaj – żeby się pierdolić [Refren] Olejnik to faja (faja!), BRS mu liże jaja Kicasz do Jacka, sajonara, wypierdalaj Olejnik to faja, BRS mu liże jaja Dziwko bajlandzka, je, je Jebać Olejnika, ha, ha, ha, ha, ha Pizdę nie wojownika, ha, ha, ha, ha, ha I jego przydupasa, ha, ha, ha, ha, ha Na popalonych stykach, ha, ha, ha, ha, ha, aje

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Tede