Trinity

Album cover art for "Trinity" by Tede

Tede - Rap, Polska

Trinity

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

[Intro] To pora dla nas, siedzimy, robimy do rana Murzyny wrzucają foty na Instagrama just know Robi się jasno, budzi się Warszawa Za chwilę musisz wstawac, ja udam się w kierunku Kabat zasnąć [Zwrotka 1] Chwile wcześniej, przed "Uliczne konexje" I "pulower USA", ktoś zrobił press play Polski rap zrodził bestie... i już z wejściem Czułem się jak pierdolony Elvis Presley Przerwij sesje, opuść studio, majka wyłącz Stał się cud joł, tak zacząłem trudną miłość Od teraz z górki mam, choć wciąż idę pod nią Wydarzeń ciąg i upływ lat mi to udowodnią Chuj z martylologią, nie idę w taki ton Buhh i lolo obłok. Chłopaki za kapitol Czeka na mnie nagi tron, dragi i mnie wabi to Dzisiaj możesz wstawić sobie kreski zamiast kropek S.P.O.R.T Spływa eliksir, nagrywam w RRX i Przy was jestem tak wybitny, nie możesz nic mi Wygrywam bitwy, wyścigi, gonitwy, rankingi Plebiscyt, jestem zajebisty [Refren] Polski rap mnie uczynił tym Ja, bity, majk – trinity Polski rap mnie uczynił tym Polski rap za to winiłbym (Jeszcze raz) Polski rap mnie uczynił tym Ja, bity, majk – trinity Polski rap mnie uczynił tym Polski rap za to winiłbym (Cały czas!) [Zwrotka 2] Mijały lata, zapał ostygł, plan był prosty Brać szmal – i tak mówili, że gram dla forsy Banda gorszych miała wtedy ten sam plan Rap gra korci, rozwierca serca nam Zawieszony między szczytem a dnem tak Ewidentnie odbijała mi Perrier, ale mętna Chętnie brali to na starych patentach Niezależnie od tempa, to ta sama piosenka Plan był piękny: utrzymać taki rzeczy stan Urzynać tych kuponów ile tu się tylko da Patrzę na ziomów, co pamiętam tu ich sprzed lat (Sprzed lat) Widzę ta agenda jest u nich permanentna A jednak mój plan wziął w łeb, nastąpił krach w nim Dwa tysiące dziewiąty tłem, zwrotki prawdy Wtem, nie ma jak ciąć kuponów z rapgry Wiem. Znowu jestem niesławny, damn! [Refren] Polski rap mnie uczynił tym Ja, bity, majk – trinity Polski rap mnie uczynił tym Polski rap za to winiłbym (Jeszcze raz) Polski rap mnie uczynił tym Ja, bity, majk – trinity Polski rap mnie uczynił tym Polski rap za to winiłbym (Cały czas!) [Zwrotka 3] I teraz tak: mam parę lat, by to przemyśleć Sorry, gra ma fory, cztery lata ściśle Ja jestem w piździe, czuję się bezradny Czyściec zmienia się w piekło, meandry rapgry I myślę: posłucham płyt tych pyt, co plują tak Znalazłem nowe ja, eksplorując polski rap Jak by to ująć – nie słuchałem, bo mnie wkurwiał I przesłuchałem Antologię – (Ale chujnia) Gagatki, kupuje wasze płyty w empikach Przy tym czuję, jakbym dawał datki na Caritas Zero gadki, utrzymujmy ten stan dalej, patrz Był potencjał, cztery lata zmarnowane masz Miałeś czas na nauki jeden z drugim tu Nowe pokolenie mówi "tu dziś wrócił król" No cóż, przed poznaniem smaku przegranej Spójrz mi na prawe przedramię, amen [Refren] Polski rap mnie uczynił tym Ja, bity, majk – trinity Polski rap mnie uczynił tym Polski rap za to winiłbym (Jeszcze raz) Polski rap mnie uczynił tym Ja, bity, majk – trinity Polski rap mnie uczynił tym Polski rap za to winiłbym (Cały czas!)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Tede