P.N.K.Ś.K.J.Z.I.N.Z.S.S.B.C.N.T.Z.I.J.M.Z.T.P.B.S.C

Tede & Abel (POL) - Rap, Polski Rap
P.N.K.Ś.K.J.Z.I.N.Z.S.S.B.C.N.T.Z.I.J.M.Z.T.P.B.S.C
8.3K Plays
Lyrics
[Intro] Patrzę na ten świat Mówią mi, że po nocy wstaje dzień Lecz ja wiem, że po tej nocy nie będzie już dnia Słońce nigdy nie wzejdzie Nie ma dla nas ratunku, cierpię... [Zwrotka 1: Tede] Ten świat jest zły, brak radości w nim, nie ma dla nas przyszłości Ten świat to syf, brak prostych, zakręty, las zwiędłych roślin Jak mamy żyć z tym? Liczymy tu dni, aż to wszystko się skończy To jak smutny film, tak szaro i zimno, dekalog, Kieślowski I spływają mi łzy, za późno na wnioski kto zgotował los mi Te słowa nie zmienią już nic, tracimy ten byt , to droga dla świata i Polski Choć chcemy zawracać to teraz się nie da, bo trzeba nam było przemyśleć to wcześniej Jedyne co teraz możemy to spadać... w jebany bezkres [Refren] Ten świat trafi szlag, fakt Odjebią tu nas, pif-paf Nie mamy już szans, tak Za chwilę w mogile, w mogile Ten świat trafi szlag, fakt Odjebią tu nas, pif-paf Nie mamy już szans, tak Za chwilę w mogile, w mogile [Zwrotka 2: Abel] Czarne chmury nad krajem Upadek, ideały sprzedane Dwa wieżowce to diabeł Cyfry arabskie, na koncie Izrael Słyszę wybuchy i strzały Chociaż nikt nie chce o tym słyszeć Mieszkam w mieście z granicą Gdzie dawno każdy przekroczył granicę Nie widzę nic dobrego Nie tak wyobrażałem sobie życie Ktoś spluwa krwią, gdy przechodzę obok chodnikiem I nie zrobię już nic, jest dawno za późno to za daleko zaszło Nie liczę lat godzin i dni Kiedy z ziemią ktoś zrówna to miasto Stoję nad przepaścią nie patrz w dół Patrz przed siebie Może jutro będzie lepiej Ale nie wiem... [Refren] Ten świat trafi szlag, fakt Odjebią tu nas, pif-paf Nie mamy już szans, tak Za chwilę w mogile, w mogile Ten świat trafi szlag, fakt Odjebią tu nas, pif-paf Nie mamy już szans, tak Za chwilę w mogile, w mogile [Zwrotka 3: Abel] Na osiedlu ciągle ciężko jest Sąsiad w oknie o mnie wszystko wie Chcą wyszarpać nam każdą część Ofiar nie policzysz na liczydle Nadzieja umarła razem z papieżem Pacierze nie pomogą Nnikt w nas wierzy Gniew z wieży Babel, brata zabija brat I nie pytaj poważnie, czy mam imię tak Jak mam Władza czy pieniądze, czy wszystko naraz? Ta zaraza pochłonie cały świat zaraz Wszystko się spala, a ja Stoję z boku, obserwuję, patrzę I tylko spuszczam w dół wzrok Wiem, że to koniec na poważnie Kto zgotował nam ten los, to piekło [Refren] Ten świat trafi szlag, fakt Odjebią tu nas, pif-paf Nie mamy już szans, tak Za chwilę w mogile, w mogile Ten świat trafi szlag, fakt Odjebią tu nas, pif-paf Nie mamy już szans, tak Za chwilę w mogile, w mogile [Zwrotka 4: Tede] Przed nami jest krawędź Nie mamy nawet szans Przegrywamy z szatanem i piekielny ogień pochłonie nas Dzisiaj niebo jest szare, jutro będzie czarne i zapłonie pojutrze Wszystkiemu jest winien Izrael, idą po nas demony przekonasz o tym się wkrótce Już widzę ten ogień, jak na stadionie miliony flar Robimy sami to sobie bo bogiem być człowiek chciał i płonie świat Zostawimy pożogę po sobie, na kamieniu kamień, gdzie prawie był raj Na wieki wieków jest umierane i amen, goodbye [Refren] Ten świat trafi szlag, fakt Odjebią tu nas, pif-paf Nie mamy już szans, tak Za chwilę w mogile, w mogile Ten świat trafi szlag, fakt Odjebią tu nas, pif-paf Nie mamy już szans, tak Za chwilę w mogile, w mogile
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Tede
- Abel (POL)