Spacer

Album cover art for "Spacer" by Teabe

Teabe - Rap

Spacer

0 Plays

Duration: 3:38

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Jadę na Służew metrem Może kiedyś odważę się na więcej Póki co okupuje przy drzwiach miejsce Patrząc w podłogę się wzrokiem jak w bezkres Uśmiechnięty spokojny, nie szukam iskry do rozpętania wojny Zaczepka, pretekst do obicia mordy Na głowie mam kaptur, na blokach wiszą bomby Szybkim krokiem wysiadam stację wcześniej Nie chcę spotkać [?] jak miasto we śnie Słuchawki w uszach i zarzucam na pętlę Powinnaś?, Granice, Spacer, Więcej Zimna jesienna noc, uszło ciepło Książę czeka, jak wróci to nieprędko Słoneczne lato którego nie kupisz pengą Czerwone światło zatrzymuje mnie przed jezdnią [Refren] (x2) Musiałem z domu wyjść na spacer W głowie ułożyć setki myśli Spojrzeć na problem inaczej Nie dać koszmarom się ziścić [Zwrotka 2] Idę Poniatowskim z buta Wracam na Saską gdzie zgrana moja grupa Gdzie strzelam bramki, trenuję dwutakt Jointów nie palę, ale mam dobrego [?] Nie pije wódki ale wiesz taka branża Gram koncerty nie na stypach a melanżach Czasami trzeba i Mateusz święta racja Poznasz człowieka jak na stół poleci flaszka Bonus dorósł, teraz ja wkurwiony dzieciak Skopany przez świat nie mam zamiaru krzyczeć Ciągle do przodu choć na starych śmieciach Ciągle do przodu żeby lepsze było życie Pod blokiem siadam zmęczony marszem Rzucam kamieniem burząc jeziora tafle Patrzę w niebo ciekawe czy ją znajdę Gwiazdę, chcę zobaczyć zanim zasnę [Refren] (x3) Musiałem z domu wyjść na spacer W głowie ułożyć setki myśli Spojrzeć na problem inaczej Nie dać koszmarom się ziścić

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Teabe