H.G.R

Lyrics
[Zwrotka 1] Ze mną zawsze jak krztusiciel Jebie baką całe piętro Kiedyś jaraliśmy z bonga ale przejarane pękło Chuj do dupy konfidentom i patrolom straży miejskiej Jak chcesz mi wypisać mandat to mnie goń przez całą dzielnię Nie robimy bang-bang bardziej puf-puf, leci chmura Pełna jest kultura, witam na osiedlu u nas Tryb życia cwaniaka, jak zarobić a nie robić i nie pierdol o przepisach bo się nie stosuje do nich [Refren] Saska kępa zielenieje Ze mną moi przyjaciele Saska kępa zielenieje Palę babon i się śmieje (hehe) Hardcor, ganja, rydy(?) (hehe) Hardcor, ganja, rydy(?) (hehe) Hardcor, ganja, rydy(?) (hehe) Hardcor, ganja, rydy(?) [Zwrotka 2] Na zasadach to się znam, kto zawija ten rozpala Potem leci wkoło jak wskazówki zegara Trzy buchy i zmiana Nigdy na Sahara Na dwóch leci półka czterech pali jointy z grama Na świeżym powietrzu albo w jamie na kanapie Moi ludzie ze mną każdy buszka sobie złapie Apetizer, travian albo na seniaczek bracie Tylko parę buchów żeby banan na facjacie [Refren] Saska kępa zielenieje Ze mną moi przyjaciele Saska kępa zielenieje Palę babon i się śmieje (hehe) Hardcor, ganja, rydy(?) (hehe) Hardcor, ganja, rydy(?) (hehe) Hardcor, ganja, rydy(?) (hehe) Hardcor, ganja, rydy(?)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Teabe