Zryta bania

Lyrics
[Intro: szpiegowsky] BORD3RLINE to nie tylko płyta To coś więcej Trzymajcie się wszyscy [Refren: slonik x2] No bo lecę wciąż do przodu sam Z ziomalami razem spalam gram (gram) Mimo wszystko nadal borderline Przeszlość zostawiła wiele ran (wiele ran) [Zwrotka: szpiegowsky] Mam zryta banię, przez chore myśli w głowie W chorym transie ciagle układam te melodie Swój świat, taki sam, choc zmieniam ciągle go Cały czas, myślę jak postawić tu dobry krok Mrok już pszeszył moje serce Chciałbym wreszcie poczuć szczęście Szok, ile przeżylem ziom, ciężkie miałem dzieciństwo Ktoś ukarał mnie bo, stracił do mnie cierpliwość [Bridge: szpiegowsky] Czasem tak się czuję jakbym tutaj nie pasował Czasem wrogów duszę, twoja dusza juz stracona W ramach zemsty, chowam w sobie szpiega-demona Podczas uczty, twoje życie w moich szponach [Refren: slonik x2] No bo lecę wciąż do przodu sam Z ziomalami razem spalam gram (gram) Mimo wszystko nadal borderline Przeszlość zostawiła wiele ran (wiele ran)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...