3 daty

Lyrics
[Intro: szpiegowsky] W głowie, w głowie, w głowie (oh) (ye) [Refren: szpiegowsky] W glowie wciaz 3 daty choc tak malo znane Na smierc on skazany, to juz bylo pewne Obrzucony kamieniami, morderstwo doskonale Na smierc on skazany, nikt nie teskni wcale [Zwrotka 1: szpiegowsky] Przezyl? (nie mial jak, ej, ej) Umarl? (latwo tak, ej, ej) Latwo tak chociaz trudno bylo mu to zrobic Teraz juz po sprawie i nikomu nie zaszkodzi (juz) Jakby mial te pare chwil by pomyslec nad swym zyciem Jezus wyleczyl zebraka, jak to klamstwo kurwa wielkie Zebral on cale zycie, by sie tylko poczuc lepiej Brak mu wsparcia, brak milosci, brak wszystkiego co jest bliskie Wychowal sie tak jak umial, jako dziecko reka bite Status serca - rozstrzelane Jego banii - rozjebane Chcial pokonac ta depresje, byc swym panem, byc jej wodzem Plynal swoim statkiem, mimo przeszkod, kurwa kraken (joł) [Refren: szpiegowsky x2] W glowie wciaz 3 daty choc tak malo znane Na smierc on skazany, to juz bylo pewne Obrzucony kamieniami, morderstwo doskonale Na smierc on skazany, nikt nie teskni wcale [Zwrotka 2: bik3r] Pierdole daty, bo nie lapie przeszlosci Zrobie na tym, to co teraz odjebie Sprawi ze będę bogaty Przyszlosc marzenie, poza tym spelnie, zawsze bedzie Jak dam siebie to w procencie kazdym Teraźniszy wrzuca - przeszly rip Ty, nie skuma nikt - przyszlościowe cuda To odkopią... Odpierdole taki występ, ze zaplaczecie na zloto Jak będę kurwa kimś ej, jak nie odjebie świt mnie Kill Całe życie chce zapieprzać Cały życie chce próbowac Zeby zalozyc diamenty Zartowalem nie jak kazdy Bo nie chodzi mi o wersy Chce byc madry zniszczony Albo slaby i najlepszy Robic jebany rozpierdol Ale odstawac od reszty To bylo 40% powiedzmy Bik3r [Hook: szpiegowsky] W głowie, w głowie, w głowie W glowie wciaz 3 daty choc tak malo znane Na smierc on skazany, to juz bylo pewne Obrzucony kamieniami, morderstwo doskonale Na smierc on skazany, nikt nie teskni wcale [Refren: szpiegowsky x2] W glowie wciaz 3 daty choc tak malo znane Na smierc on skazany, to juz bylo pewne Obrzucony kamieniami, morderstwo doskonale Na smierc on skazany, nikt nie teskni wcale
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Szpiegowsky
- Bik3r