Sensei

Lyrics
[Refren: Szpiegowsky x2] Potraktować jak śmiecia to było twoje zadanie Chciałem tylko meeta, więc gdzie jest me zaufanie Teraz sam wyrzucam śmieci, przez to twoje traktowanie Czuję się jak sensei, pozostanę w cichym stanie [Zwrotka 1: Chudy] Jedno kolano już poszło teraz pora na drugie Nie mam jak się wykoleić nawet jakbym leżał w trumnie I nie zaskoczysz mnie tu niczym Szybko wyprzedze twoje ruchy jakbym miał ten zloty miecz ninjy Siedziałem na ławce Sam Siedzę na ławce Sam Nie wiedziałem co mam robić a teraz to robię trap Aktualnie to już chyba nie chcе się nagrywać No bo jest 24 no a chce się kimać [Refren: Szpiegowsky x2] Potraktować jak śmiecia to było twojе zadanie Chciałem tylko meeta, więc gdzie jest me zaufanie Teraz sam wyrzucam śmieci, przez to twoje traktowanie Czuję się jak sensei, pozostanę w cichym stanie [Zwrotka 2: Chudy] I nie ma nic do gadania mordo wypierdalaj Jadę sobie prostą drogą nie idę na chama I dalej oglądam se bajki z dzieciństwa no bo mam taką faze I dalej oglądam se bajki z dzieciństwa co masz do tego ty chamie loo I poleciałem tak w końcu no przepraszam ale nie chciałem I nie chciałem zepsuć tu wszystko no a sorry taką mam pracę Żadna praca nie hańbi ale hańbi te twe zachowanie i te twoje znaczki [Refren: Szpiegowsky] Potraktować jak śmiecia to było twoje zadanie Chciałem tylko meeta, więc gdzie jest me zaufanie Teraz sam wyrzucam śmieci, przez to twoje traktowanie Czuję się jak sensei, pozostanę w cichym stanie
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Szpiegowsky
- Chudy (ARTRAP)