Loko (Bonus Track)

Album cover art for "Loko (Bonus Track)" by Szpaku

Szpaku - Rap

Loko (Bonus Track)

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Nawet wielce toczę fele, moi amigos patusy Tu Stussy tu nie zakładamy, mamy trochę inne cele Nie mam w kiermanie gotówy, gdy idę po dziki beat Ziomal daje nowe fufu i mówi: "palimy szczyt tajnie" To nie tak ma wyglądać, chciałem wszystko mieć i to posprzątać Loko nosi logo Simby na klacie Loko nie odmula suk, tylko bierze je na chatę Wow, młody Loko blokami nocą tu lata Słucha LSO do bata, bierze w krechę dobry katar Wali krążek na zmułę z niunią Jara się skunem i ma pengi jak banan, chociaż sam to ogarniał i nie Ciągle coś mu nie trybi, bo skręt ciągle mu pali styki, i nie Ty nie wiń go za to, bo wszystko, co zrobił, to sam swoją łapą Tu nie Timon i Pumba, tu Seba ma dres Puma [?] w skórach, w kiermanach skun i nowa rura Znów, gdzie kor, a gdzieś pyta: "gdzie jest cash?" Nigga, Ty nie pytaj, gdzie nasz swag, starczy osiedlowy fejm I mówili, mówili, mówili, mówili mi ciągle Że kiedyś mi to minie, Ty, co Ty nie powiesz I minęło, jak se wyprzedziłem tą grę, skrrrt Biorę was bokiem, bąbel Chcieli Francji, no to na kolana, dziwki Znów nie wiem, o co chodzi, trochę czuję się jak Chief Keef Używki jak demony na ramieniu szepczą A my to anioły — zatykamy uszy klęską I wiesz co, co? Gówno mnie obchodzi twoje zdanie Robię to, jak chcę, a w resztę mam wyjebane A wreszcie mam wyjebane, nie przejmuję się już niczym Chociaż problemów tu było więcej, niż Jay-Z zliczył, ej [Refren] Ciągle coś nie tak, świecą J-sy na gumowych podeszwach I nie świecą łańcuchy na szyi, to krzyżyk z Jezusem na skroni I nie, nam nie wmówisz kłamstwa, tu prawda na blokach to jebany standard Jak sprzedasz sekrety, to znikaj na zawsze — osiedle pamięta, kto nie pękł jak kastet [Zwrotka 2] Raper w talent show jak rozjeba na komendzie Przypał w chuj, tego nie przyjmie osiedle, to pewne I to jest piękne — kultura się broni sama od lat Jesteś goniony jak towar, jak na grzyby chcesz być [?] Ja to nigga, kradnę mic'a tym lamusom Jak się chciałeś chwalić rapem, to mówili: "lepiej usiądź" Gruba beka, skurwysyny, jak na grzybach w Halloween Wszystko wydaje się śmieszne, a przecież nie jestem zły (A, yeah) Palą się bloki, tak jakby za moje (A, yeah) Nie chcę ich gasić, bo przecież nie mogę (Skrrrt) Simbę tu słucha se Loko na blokach (Skrrrt) Znów pisze tu do mnie małolat [Outro] (Pisze tu do mnie małolat, pisze tu do mnie małolat) (Pisze tu do mnie małolat, pisze tu do mnie małolat)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Szpaku