Synonim whiskey

Album cover art for "Synonim whiskey" by Szops & Łysonżi & VNM & Onar & Proceente

Szops & Łysonżi & VNM & Onar & Proceente - Rap

Synonim whiskey

0 Plays

View Album

Lyrics

[Zwrotka 1: Łysonżi] Synonim Whiskey śmiecie, a to jest Szops Jadę z tematem, temat klepię jak koks Kolejny krok, kolejny krok, gram dekadę To nie przypadek, przypadek patrz jak jadę Te szlaufy nie piszczą, mam najwyższą jakość Chcesz beefu dziwko, nie zasłaniaj się tatą Cisnę burakom, tym ździrom nic nie zawdzięczam Pomyśl jesteś surowy jak trzy kilo mięsa Tylko weź zapamiętaj Synonim Whiskey Kopie w głowę jak skrzynka Tyskich Chłopaku nie podskakuj jak jesteś niski Ładuj, mam dużo śladów, ale to nie odciski Jestem Dżonson, Dżonson, bit zrobił Szops Jestem Dżonson, Dżonson, synonim Rick Ross Jestem Dżonson, Dżonson, ze mną Zachrypnięty Bujaj ponton, bujaj ponton, dobra bujaj wentyl [Refren: DJ BezKsywy] To jest moje 5 minut Iść swoją drogą, nie dać satysfakcji wrogom Bo mam bass, drum, BPM-y i plan, wiesz Chcesz to zmienić, chcesz to zmienić, to masz problem, chłopcze [Zwrotka 2: VNM] Kiedy miałem pół roku w rapie mój skill mały jak wesz A chciałem by skille błyszczały jak flash yes Kładę tu tekst, dziś jako wanna the best Bo nie wierzę, że nie wiesz, kim VNM jest Ale on na to zapierdalał I tuszem więcej niż te parę kartek zalał A oni chcą dziś po pół roku mieć klipony Miliony chodzą po bloku jak ikony Ty nie wierzyłem i MSG Że chcesz nagrać ze mną, ty każdy chcę Zrzedła ci mina trochę, co to mi da flotę, fame Ty nie jestem filantropem, ej [Refren: DJ BezKsywy] To jest moje 5 minut Iść swoją drogą, nie dać satysfakcji wrogom Bo mam bass, drum, BPM-y i plan, wiesz Chcesz to zmienić, chcesz to zmienić, to masz problem, chłopcze [Zwrotka 3: Onar] Gdy Szops daję bity, które wstrzymują tętno Plus moje wersy mogą spowodować kalectwo Zamiast wskoczyć na wózek jak lubisz się wozić Każdy punchline to tramwaj, który utnie ci nogi Skręci ci kostki, spowoduje groźny uraz Chłopie się ocknij, widzę, że nic nie kumasz To nie żarty, przypnij narty i wbij strzałę To kolejny werset chamski nie żaden kabaret Nie odgrzewaj tu kotletów, bo stary tu śmierdzi Tak jak Fabuła to Życzenie śmierci Zawijaj swoje śmieci jak Oskar z pudła Te wersy na podwórka, twoje na Sezamkową, kurwa Ulice takie życie, jak nie grasz nie wygrasz Błędy robi ten, kto robi, co potrafi się przyznać Upaść na ziemię, otrząsnąć się, zdobyć nowy teren Jeden na milion jest tylko jeden [Refren: DJ BezKsywy] To jest moje 5 minut Iść swoją drogą, nie dać satysfakcji wrogom Bo mam bass, drum, BPM-y i plan, wiesz Chcesz to zmienić, chcesz to zmienić, to masz problem, chłopcze [Zwrotka 4: Proceente] Moja ksywa to Procent, ekipa Szybki Szmal Moje rymy są jak pierdolony Chivas Regall Nie potrzebny mi czerwony dywan tylko mic Masz plan to działaj, masz joinciwa to je pal Poniżej pewnego poziomu nigdy nie schodzę Chcesz być moim wrogiem pojedź mój skład Mam w dupie modę prosto z piekła rodem I bez tego mogę pukać do nieba bram Ten styl leżakuje już 10 lat Ten bit mógł zrobić Jan Sebastian Bach albo Drumz Rap stołeczny prosto z dębowej beczki Więcej niż wiejski lans i łatwe dupeczki WWA tutaj czasem chlam jak Borys Jelcyn Jebać wack'ów czerstwych, liczą się zwycięzcy Los jest ciężki, dźwigam go niczym Kołecki Szops, sprawdź czerniakowski slang [Refren: DJ BezKsywy] To jest moje 5 minut Iść swoją drogą, nie dać satysfakcji wrogom Bo mam bass, drum, BPM-y i plan, wiesz Chcesz to zmienić, chcesz to zmienić, to masz problem, chłopcze

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Łysonżi
  • VNM
  • Onar
  • Proceente