0102

Lyrics
[Intro] Spokojnie, spokojnie, spokojnie [Verse 1] Pracuję ciągle, no bo wiem, że się opyla Wyjebałem ze szkoły, bo mi ucinali skrzydła Mam dosyć numerów o twojej miłości Jak dziwka cię zdradziła, to zero litości, Ty! Weź się ogarnij, życie to nie bajka Jak się nie ogarniesz, samo się nie poukłada I to nieprawda, że mam na was wyjebane Po prostu całe życie toczyłem o to walkę I kurwa, nie pozwolę, byś se toczył ze mnie bekę Mogę dostać w mordę, ale nie zejdę ze sceny I totalnie mnie wkurwia, jak mówisz, że robisz trap Ty, kurwo, robisz gówno i brzmisz, jakbyś srał, i teraz patrz! Totalnie mnie nudzisz, fajnie, żе drogie ciuchy i masz na nich napis "Supreme", alе W basic bluzie ja mam więcej dripu, ty na sobie tyle swagu, ile jest owiec w kurniku, bang! Przecież żartuję, tamta zwrota to demo Wielkie dzięki, dzieciak, że nadal jesteś ze mną Czas rozjebać parę dziwek, wjeżdżamy na peron Czas rozjebać parę dziwek, wjeżdżamy na pewno [Bridge] Różowa kominiara, trochę tak jak Szpaku Czekam na podobny hejt, będę największy w tym kraju, e, e, ej! Ej! To jest pierdolona magia! Ej, ej, każdy ma do tego skakać! [Verse 2] Nie będę się powtarzał, ani nie będę prosił Robimy to na 200 albo na 0 procent Dobra, ty prawilny, idź rób se tam formę Jesteś obrzydliwy, no i kurwa, zamknij mordę, bang! Wbijam się na pełnej na swój blok Jakiś typ mówi do mnie: "To będzie twój rok." Ja pierdolę, szok, typie, weź to ogarnij Mój najlepszy rok był w 2018 Trochę się pozmieniało, ja nie będę kłamał Raperzy skurwieni i ciągle ta sama gadka Kiedyś nie miał, no i ma, ja pierdolę I wiesz, co jest najlepsze? Że ja też tak robię [Skit] (…) Piszesz na mnie hejta? Jakoś mnie to nie ruszy (…)" "(...) Yo, 2k16, lecimy z tym, 2116, siema, wbilem w rapgre, zaraz ją tu powybijam (…)" "(...) Era telefonów zaślepia nam oczy, gonimy za hajsem, nie patrząc przed siebie (…)" "(...) Jebać tę miłość i jebać te dziewczynki, są tak zakompleksione, zakochane pizdy (…)" "(...) Wciąż te same najki, świat jest mój, ale tylko tutaj mam azyl (…)" "(...) Dawno już rzuciłem wszystko dla mojej muzyki, jak mi w niej nie wyjdzie, no to kurwa będę nikim (…)" [Verse 3] No i siema, nagrywam dla fanów album No i siema, pozdrawiam mych wariatów A jak wcześniej mnie nie znałeś i mnie słuchasz To zostań ze mną dłużej, gwarantuję dobry ubaw Ciągle taki sam, wielkie pozdro dla was Na pierwszym miejscu muza, a na drugim miejscu kasa Robię prr, prr, prr, potem nara Młody SZESNY, kurwa, nie pozdrawiam, kurwo, haa!
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- SZESNY