PubFiction

Lyrics
[Refren] I daj mi dłoń, chodźmy stąd aż po świata koniec Ja będę twym Vincentem Vegą, bądź mą Mią Wallace Jak zechcesz dam ci coś tandetnego, że aż sam się boję Zaśpiewam Die Amore, zaśpiewam I daj mi dłoń, chodźmy stąd aż po świata koniec Ja będę twym Vincentem Vegą, bądź mą Mią Wallace Jak zechcesz dam ci coś tandetnego, że aż sam się boję Zaśpiewam Die Amore, zaśpiewam [Zwrotka 1] Ej, mamy na siebie ciśnienie takie wielkie, że latamy po barach Bym pisał ci wiersze i pisał ci więcej, rysował serce na ścianach I mówił, że życie jest dla nas, a to co jest teraz to tylko test Wyrosłem z zaliczania mała, choć powiedz czy zdaję czy zdaje mi się Nosiłem na rękach świat, czemu mam na dłoniach krew? Czemu jak coś puszczasz spada, spadasz jak coś puszcza się Za to my tak pewnie stoimy przy sobie Na dachu bloku i tuż przed skokiem na głowę Zachody słońca co są w kurwę kolorowe Zachodzę w głowę, czemu ja tak mały, szary człowiek Mam co chcę, pogrzeby, mam co chcę wesela Mam co chcę burgery, mam co chcę, mam co chcę A wszystko czego chcę to tylko ciebie, ciebie chcę I jest mi trochę głupio, no bo wiem jak teraz brzmię Jak wpadnę no to z wódką, razem utopimy się Albo nie, pewnie gdzieś wcześniej zaleje nas krew [Refren] I daj mi dłoń, chodźmy stąd aż po świata koniec Ja będę twym Vincentem Vegą, bądź mą Mią Wallace Jak zechcesz dam ci coś tandetnego, że aż sam się boję Zaśpiewam Die Amore, zaśpiewam I daj mi dłoń, chodźmy stąd aż po świata koniec Ja będę twym Vincentem Vegą, bądź mą Mią Wallace Jak zechcesz dam ci coś tandetnego, że aż sam się boję Zaśpiewam Die Amore, zaśpiewam [Zwrotka 2] Bywało, bywałem w trupa zalany, nie bywa, że mijam się z prawdą Wszystkie uczucia odsyłamy tak jakby to było Zalando To znaczy łatwo, kobieto masz to Te wersy zrobiłem jak wszystko dla ciebie, to znaczy zrobiłem za darmo I wiesz że nie chciałem w zamian nic a ja chciałem tylko iść tam gdzie ramię w ramię rozegramy te boże igrzyska I ciągle skracam dystans, tak ciągle skracam dystans Pierwszy do ciebie, a drugi po ty-ty-tytuł mistrza A gdy nie mówisz nic, choć mówią, że milczenie złotem jest Są obwieszeni w kicz, w tym czasie złoty kajdan ciągnie mnie Gdzieś na dno, mnie w to bagno, chcesz to sprawdź to Jestem sprawcą, ofiarą też, ale o tym sama wiesz Ale o tym sama wiesz, ale o tym sama dobrze wiesz [Refren] I daj mi dłoń, chodźmy stąd aż po świata koniec Ja będę twym Vincentem Vegą, bądź mą Mią Wallace Jak zechcesz dam ci coś tandetnego, że aż sam się boję Zaśpiewam Die Amore, zaśpiewam I daj mi dłoń, chodźmy stąd aż po świata koniec Ja będę twym Vincentem Vegą, bądź mą Mią Wallace Jak zechcesz dam ci coś tandetnego, że aż sam się boję Zaśpiewam Die Amore, zaśpiewam
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Szesnasty