Mvszv I Niedźwiedź

Album cover art for "Mvszv I Niedźwiedź" by Szesnasty & Słoń (POL)

Szesnasty & Słoń (POL) - Rap, Polska

Mvszv I Niedźwiedź

6K Plays

Duration: 2:40

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Szesnasty] Dokładnie raz w roku, przez jedną godzinę Masz czas, by oznaczyć znajomych na fejsie Ruska mafia znajdzie typa, weźmie gnata, życie weźmie To jakbyś rozbijał tu świnkę skarbonkę swej siostrze I za te pieniądze się zaćpał po mostem I nie chodzi o to, że to pojebane, a o to, że genialnie proste Finansowane przez nowo powstałe filary opieki zdrowotnej I post napisałeś tym samym paluszkiem co mamie wysłałeś życzenia na wiosnę Jedno i drugie na pewno już nigdy nie dojdzie Jedno i drugie na pewno już nigdy nie nie Schowaj swój portfel i schowaj pieniądze Żaden od ciebie ich nie chce Pseudonim Masza i pseudonim Niedźwiedź Słychać już krzyk na półpiętrze Zerkasz w judasza i Boga przepraszasz, mocno przybity widokiem I świetnie się składa, że robisz znak krzyża, bo panowie tam mają młotek [Zwrotka 2: Słoń] W trakcie kiedy patrzysz przez judasza, obrywasz drzwiami w ryj Jeszcze dobrze nie weszliśmy, a już pierwsze plamy krwi Zamknij pysk, taki duży chłopak i się będzie mazać? To nic osobistego, by the way, jestem Masza Z pomocą biegnie tata, lecz na próżno, nara ziom Mój radziecki Makarov kąsa jak wściekła chmara os W sekundę się zalał krwią, matka krzyczy: "Błagam, skończ!" W tym momencie wchodzi Niedźwiedź - dodatkowa para rąk Złapał ją za łeb i wgryzł się, co za obrzydliwa bestia Jej twarz wygląda teraz jakby ktoś wyrzygał kebsa Zdechła, a ty wiedz, że ja ganiać się nie lubię Więc przestrzelę ci kolana, żebyś gagatku nie uciekł W minutę jest po wszystkim, trzymam zapałki w ręce Miś oblewa dom benzyną, z przerażenia twarz ci blednie До свидания dzieci, pozdrawia Masza i Niedźwiedź Rzucam zapałkę na ziemię i patrzę jak tańczysz breakdance [Zwrotka 3: Szesnasty] Znam uczucie, jakbym miał milion i palił go na oczach Kogoś kto umiera z głodu tylko po to Żeby odpalić mentolowe Marlboro (mentolowe Marlboro) I rzucić w te kur** i patrzeć jak płoną Oblać benzyną pod dźwięk hiphopolo Benzyną prosto z ich nowych Ferrari Z chłodnym spojrzeniem spoglądać jak świat im się pali Zadać cierpienie, na które zabraknie im skali (ooo) Odebrać Wi-Fi, albo rodziny i kazać, by sami wybrali, które Później ustawić pod murem, wystraszyć tak, żeby zaczęło śmierdzieć (shit) Na koniec wziąć i się ładnie przedstawić, projekcja hejtu, Masza i Niedźwiedź

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Słoń (POL)
  • Szesnasty