Może Wpadniesz?

Lyrics
[Refren] Jak coś niszczę no to zawsze robię to dokładnie Może wpadniesz poniszczyć się dziś? Jestem kotem, spadam i do zobaczenia na dnie To ostanie z 9 żyć Mówią mi: ucz się, ucz się, pracuj, rób ten kwit Mówią mi: Biegnij, biegnij, biegnij na sam szczyt Mówią mi, by się modlić, modlić jeszcze dziś A ja chciałbym żyć, wszystko czego chcę to żyć [Zwrotka] Mamo dokąd tak oni wszyscy biegną? I czemu oko w oko z życiem i wszystko jedno? Czemu tak głęboko rani gdy mówię nie dzwoń Znów jej mówię nie dzwoń, znów jej mówię że, że, że, że Życie pachnie jak Paryż, a ciągle miewamy stany Stany depresji, nie wierz im, że sami o wszystko grali Że oni sami a my ciągle nieposkładani Oni tak sami, a my ciągle (ooo) Zabijamy smak życia, choć czuję, że to głupie W żyły wlewam alko i do herbaty cukier Wyjdź ze mną na balkon i poczęstuj mnie szlugiem Przejmę kontrolę, się nie przejmuj jutrem i nuć "To koniec", nuć "To koniec", nuć "To koniec, to to koniec, to to koniec" [Refren] Jak coś niszczę no to zawsze robię to dokładnie Może wpadniesz poniszczyć się dziś Jestem kotem, spadam i do zobaczenia na dnie To ostanie z 9 żyć Mówią mi: ucz się, ucz się, pracuj, rób ten kwit Mówią mi: Biegnij, biegnij, biegnij na sam szczyt Mówią mi, by się modlić, modlić jeszcze dziś A ja chciałbym żyć, wszystko czego chcę to żyć
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Szesnasty