Jestem Bogiem (2014)

Lyrics
[Refren] Gdy palę marihuanę czuję się Bogiem Gdy walczę z wrogim składem czuję się Bogiem Gdy nagrywam kawałek czuję się Bogiem Jestem Bogiem, jestem Bogiem Gdy palę marihuanę czuję się Bogiem Gdy walczę z wrogim składem czuję się Bogiem Gdy nagrywam kawałek czuję się Bogiem Jestem Bogiem, jestem Bogiem [Zwrotka: 1] Bo ja jestem Bogiem, śpiewam to sobie Ty nie jesteś koleś, nawet nie jesteś mym ziomkiem Jestem Bogiem, chociaż się nie modlę Latam wysoko, potem czuję się gorzej GRA to mój skład, fuck the opps Noszę to co lubię, parę marek mam Masz markowe ubrania, hahaha Twój starszy brat na imię Marek ma Lalala, najpierw wpadam w ucho dupkom Potem wpadam w oko dupkom i im wpadam w łóżko Ale jak są brzydkie no to mówię nara kurwom A ich chłopcy i tak mówią, że leci Szaman grubo [Refren] Gdy palę marihuanę czuję się Bogiem Gdy walczę z wrogim składem czuję się Bogiem Gdy nagrywam kawałek czuję się Bogiem Jestem Bogiem, jestem Bogiem Gdy palę marihuanę czuję się Bogiem Gdy walczę z wrogim składem czuję się Bogiem Gdy nagrywam kawałek czuję się Bogiem Jestem Bogiem, jestem Bogiem [Zwrotka: 2] Wiem więcej, widzę więcej, tak to jest mniej więcej Mówią pieniądze nie dają szczęścia a jebie szczęście Nagrywam traki codziennie, nie jestem takim pojebem Może to śmiesznie ale wiem, że pieniądze - da mi szczęście Gdy piszę to co dzień to czuję, że mam tą polską formę Nie piję już co dzień, chcę robić to dobrze, odstawiam kodę Jaram się ziombel gdy pod to bujasz głowę Albo gdy dzwonię u dupek na telefonie Pierw zrobię fame in the streets A temu też z całej siły w in the street Mówili ci co wypili lean, idź już gimb Jestem bogiem i nie stawia się nikt już mi [Refren] Gdy palę marihuanę czuję się Bogiem Gdy walczę z wrogim składem czuję się Bogiem Gdy nagrywam kawałek czuję się Bogiem Jestem Bogiem, jestem Bogiem Gdy palę marihuanę czuję się Bogiem Gdy walczę z wrogim składem czuję się Bogiem Gdy nagrywam kawałek czuję się Bogiem Jestem Bogiem, jestem Bogiem
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Szamz