Spacer do strefy zero

Lyrics
Chodźmy dziś na spacer Na przechadzkę w stylu retro Chyba wisi coś w powietrzu Może to eksploduje metro? Gdybym mógł być jak duch Mieszkałbym w Twojej kieszeni Od jesieni do jesieni Znów i znów Gdybym mógł Gdybym mógł... Chodźmy dziś na spacer Pójdźmy do strefy zero Nie ma się po co spieszyć Przecież 7 jest Del Piero Gdybym mógł zostać tu Zasnąć w lesie Twoich źrenic Niczego bym nie zmienił już Gdybym mógł Gdybym mógł... Chodźmy dziś na spacer Krążą kruki i gawrony Tam w benzynowym zgiełku Kopcą się opony Gdybym mógł być jak duch Mieszkałbym w Twojej kieszeni Od jesieni do jesieni Znów i znów Gdybym mógł Gdybym mógł... Chodźmy dziś na spacer To jedyne tysiąc metrów Tam na murach są napisy Z Welwetowych Swetrów Gdybym mógł być jak duch Mieszkałbym w Twojej kieszeni Od jesieni do jesieni Gdybym mógł zostać tu Zasnąć w lesie Twoich źrenic Niczego bym nie zmienił już Gdybym mógł Gdybym mógł...
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Krzysztof Grabowski