Kazimierz Wierzyński

Album cover art for "Kazimierz Wierzyński" by Strachy na Lachy

Strachy na Lachy - Rock

Kazimierz Wierzyński

0 Plays

Duration: 5:27

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Pierwsza zwrotka] Kielich pór roku zgłębiając wielekroć Dotrzesz do Stanów Zjednoczonych Duszy Kiedy sprzeczności się ze sobą zetkną Jedno pragnienie nieodmiennie suszy: Zgubić za sobą ból gorycz i żal W ostatnim skoku w nieskończoną dal.x2 [Druga zwrotka] Unieść się ponad spiekotę epoki Śmignąć ścianę dymów z jednego odbicia Przeskoczyć wieczność w jednym mgnieniu oka I pobić rekord świata w długości przeżycia Opaść w zaświecie jak świetlisty szal W ostatnim skoku w nieskończoną dal x2 [Trzecia zwrotka] Zaświat wygląda jak przedświat dziecięcy: Jeśli wojna to tylko - z błękitem - zieleni Popłoch - jedynie słonecznych zajęcy Jeśli stronnictw rozgrywki - to stronnictw strumieni Jeśli ofiara - to z wiatru i fal W ostatnim skoku w nieskończoną dal x2 [Czwarta zwrotka] A w samym środku jest muzeum grozy Czarnych polonezów strojów i ustrojów Poustawianych w nierozumne pozy Jak płomieni języki zastygłe w podboju I nikt nie pojmie szeptu ciemnych sal W ostatnim skoku w nieskończoną dal x2 [Piąta zwrotka] Zaświat to przecież - Kresy naszych marzeń - Rajów utraconych w dzieciństwie rubieże Gdzie z kapeluszem w ręku mówią Twarze - Miło Pana ujrzeć Panie Kazimierzu! Gdzie uroczyście trwa największa z gal W ostatnim skoku w nieskończoną dal... x4

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Krzysztof Grabowski