Jaka piękna katastrofa

Album cover art for "Jaka piękna katastrofa" by Strachy na Lachy

Strachy na Lachy - Rock, Polska

Jaka piękna katastrofa

0 Plays

Duration: 3:30

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Chciałem tego sam, więc mam Jesteś moją najpiękniejszą katastrofą Wiem, zrobiłem to sam I nawet diabeł nie chciał mi przyjść z pomocą Wiem, to gorsze niż wstyd Najbardziej mnie samego to przeraża Lepiej będzie ci z nim Schowasz się w jego tatuażach, tatuażach [Refren] Nie ma o czym więcej gadać Mówisz nie ma o czym więcej gadać Nie ma o czym więcej gadać Nie ma o czym więcej gadać [Zwrotka 2] Wiem, wyglądam dzisiaj jak dym Dymek wczorajszego papierosa Byłem wodą na młyn Jestem pustym echem w twoich włosach Siedzę w zatoce świń Podobnym przyglądam się gówniarzom Nie liczyłem się z tym Że do komina iskry nie wracają, nie wracają [Refren] Nie ma o czym więcej gadać Mówisz nie ma o czym więcej gadać Nie ma o czym więcej gadać Nie ma o czym więcej gadać [Zwrotka 3] Chciałem tego sam, więc mam Moją katastrofę widzę z bliska To fatalny był plan Z popiołu nie rozpali się ogniska Najsmutniejszy jest fakt Jesteś moją najpiękniejszą katastrofą Kobiety takie jak ty Głośno zamykają drzwi za sobą, drzwi za sobą [Refren x2] Nie ma o czym więcej gadać Mówisz nie ma o czym więcej gadać Nie ma o czym więcej gadać Nie ma o czym więcej gadać Nie ma o czym więcej gadać

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Krzysztof Grabowski