Wali Ci Z Japy

Lyrics
[Zwrotka 1] Nie skradam się wcale podchodzę do ciebie Gdy jestem już blisko czuję, że z japy ci jedzie To chyba bigos przedświąteczny Z lewej szóstki, to magazyn bezpieczny Więc pytam się ciebie co tu tak wali Ty mi na to mówisz, że to chyba z oddali Weź nie pierdol stary bo czuję dokładnie Że wali ci z japy zaraz chyba padnę [Refren] O wali Ci z japy, z japy wali Ci [Zwrotka 2] Smród się roznosi aż w oczy szczypie Zaraz się zrzygam już ledwie zipię Próbuje się ratować i siadam koło ławki A tu jak nie pierdolnie na mnie smród z nogawki Noż kurwa mać ale zapierdala Nie umyłeś nóg więc wypierdalaj Wali ci z japy jak robolowi z rozpora Wykąpać się kutasie już najwyższa pora [Refren] O wali Ci z japy, z japy wali Ci [Zwrotka 3] Cholernie mnie wkurwia gdy ktoś się nie myje Ty mówisz myłem się wczoraj, spójrz na moją szyję Nie wystarczy się myć, trzeba jeszcze zmieniać wodę I używać mydła, może być toaletowe Więc idź do domu i wykąp się dokładnie Bo za pół godziny całe miasto padnie Bo wali ci z japy jak spod siodła Apaczowi Gdy się umyjesz to lepiej ci się zrobi [Refren] O wali Ci z japy, z japy wali Ci
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Stepik