Raz biorą, a raz dają

Album cover art for "Raz biorą, a raz dają" by Solfernus

Solfernus - Rap, Polski Rap

Raz biorą, a raz dają

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

[Refren] Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają [Zwrotka 1] Twoja sztuka była fajną dziewczyną Teraz jest dziwką, wszystko się zmieniło Daje dupy na lewo i prawo Ta, chłopaki się nieźle bawią A była taka fajna, miła i w ogóle Trzeba ją było traktować czule Teraz dwa piwa i jest już twoja A kiedyś była tylko moja Myślałem, że tak będzie już do końca Głupi byłem – zniknęła jak promienie słońca Na niebie wieczornym tuż przed nocą A ja ją kochałem całą mocą [Refren] Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają [Zwrotka 2] "Kobieta zmienna jest" – tak ktoś powiedział I myślę, że miał rację, że on dobrze wiedział Jaka jest prawdziwa natura kobieca Ale dlaczego to nas tak podnieca Tego nie zrozumie może i lepiej Więc ja już nie ufam żądzy ślepej Lale się cieszą, kiedy głowy spadają Gdy kolesie się o nie napierdalają Krew się leje, lecą zęby i flaki Odpierdol się od niej taki a taki Skurwysynu, to moje dziewczyna A sztuka stoi i się tylko wygina [Refren] Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają [Zwrotka 3] Ty, looknij jaka szprycha Sprawdź jak jej dupcie spodnie wypycha Ale ma cycki, ja pierdolę Bym ją posuwał nawet na stole A sztuka to słyszy i idzie dalej Ma powodzenie – tak jej się wydaje Nie dla psa kiełbasa, przecież nią rządzi kasa Ma faceta, z którego ciągnie kaskę Flota się skończy – ona zrzuci maskę Powie: "Do widzenia, mój kochany Będziesz miał szmalec – znowu się spotkamy" [Refren] Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają [Zwrotka 4] Z babą źle, bez baby jeszcze gorzej Każdy to powie, każdy, kto może Niektórzy co prawda są zadowoleni Nie robią nic, żeby to zmienić To im odpowiada i to jest ich sprawa Jednak moja jazda to piwko i trawa Przyznaję jednak, że nie wszystkie są takie Mniejszość odznacza się dobrym smakiem Patrzą w serce, a nie w kieszeń człowieka Mniejszość na tego jednego czeka Jednak jest ich stanowczo za mało I dobrze by było, żeby się stało Żeby takich była znaczna większość A tych drugich w ogóle albo mniejszość [Refren] Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają Ze sztukami to jest tak, że raz biorą, a raz dają Ale częściej to one biorą i udają

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Solfernus