Inny styl

Album cover art for "Inny styl" by Sokół

Sokół - Rap, Polska

Inny styl

0 Plays

Duration: 3:09

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren / Cuty: Żabson, Mata, schafter, Bedoes] To nieważne, czy ogarniasz, czy śmigasz na koncerty Mówię to naprawdę, zara pozamiatam To nieważne, czy ogarniasz, czy śmigasz na koncerty Widzą we mnie ikonę, wokal mój to pistolet To nieważne, czy ogarniasz, czy śmigasz na koncerty Bo wszedłem do branży z tej jebanej klatki To nieważne, czy ogarniasz [Zwrotka 1] Sokół ze starej gwardii jak młody kot Skacze po mieście, a ty martwić się o mnie skończ Znam meliny, znam salony, znam tu każdy kąt Znam tu kurwy, profesorki i zamknięty krąg Jedne drugim te skrobanki, za matury sztuka Cień długi na miasto Pałac Kultury rzuca Odwracałem role milion razy, spytaj ich Niejeden piec jadł mój chleb i jeszcze płacił mi słono Słodko, a życie ma smak umami Mordo, ja tu jestem płotką z rekinimi wpływami A ty jak delfin, co zaplątał się w rybackie sieci W parku rozrywki w pętli bawisz autystyczne dzieci Kolejne dni zgubiłem gdzieś, żeby się przybić na coś To część gry, bo nawet prezydenci czasem płacą Własnym czasem, nawet złoty Rolex nie spowalnia Wojtek Sokół, słuchaj, to jest cytatów kopalnia [Przerywnik: Fragment wywiadu - Sokół] Ważne nie jest to, kto ma ile lat Tylko ważne jest kto jest kim, wiesz [Zwrotka 2] Dlaczego normalny świat jest tak daleko stąd Kolego, spróbuj tak jak ja nie pobrudzić rąk Kibel, świeżo malowane, odlać wjeżdżasz się Niestety na tych wrotkach jeździsz pierwszy dzień Z cyrku Julinek z babą z brodą, syjamscy szczudlarze Wycieli dzidę, ponoć zastąpi ich teraz raper Ty nic nie kumasz, kurwa, gdybyś miał siedem żyć Czeka cię siódma trumna i nie zabierzesz nic Nie muszę błyszczeć, wolę mat, to szach-mat Mam koncert innych życzeń, hajs na blat kładź Unikam głupich, z nimi nawet w pełnym słońcu piździ Taki się zgubi w lesie co trzy drzewa ma, bez liści Dookoła toną nawet ratunkowe koła A ja na fali, styl Sokoła to jest inna szkoła To nie ja płynę z prądem, to prąd płynie ze mną Tu ślepy z jasnowidzem obstawili mnie w ciemno [Refren / Cuty: Żabson, Mata, schafter, Bedoes] To nieważne, czy ogarniasz, czy śmigasz na koncerty Mówię to naprawdę, zara pozamiatam To nieważne, czy ogarniasz, czy śmigasz na koncerty Widzą we mnie ikonę, wokal mój to pistolet To nieważne, czy ogarniasz, czy śmigasz na koncerty Bo wszedłem do branży z tej jebanej klatki To nieważne, czy ogarniasz [Outro: Fragment wywiadu - Dziennikarz i Sokół] -Co się tutaj wydarzyło? -Yyy, tu się wydarzyło za dużo, żeby wam to opowiedzieć

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Sokół