Benzoludek freestyle

Album cover art for "Benzoludek freestyle" by Smolasty

Smolasty - Rap, Polska

Benzoludek freestyle

0 Plays

Duration: 1:51

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Grzechotnik zawsze jest pełny, nigdy pusty Dobra na raz polecę chyba Nazwiemy to Freestyle Benzoludek, albo odwrotnie, okej? [Zwrotka] Oh, oh, ej Benzoludek nigdy się nie stresuje A gdy się jeszcze skuje, to się w główce kumuluje Potem sobie dubluje koleżanki dwie na spółę Mimo, że zluzowany, to za ziomem stanie murem Benzoludek zakłada se amulet, zwany też autotune'm Mimo, że nie fałszuje, to głos sobie pitchuje Potеm wszystko mixuje, rano nic nie pamięta Od wyciskania blistrów boli cała lewa ręka Miałеm pusty kurek i nikt nie odkręcał Zacząłem zakurwiać na przeprowadzkach i meblach Potem czyściłem wiosła w sklepach na backstage'ach By na koniec jak rockstar zobaczyć cały wszechświat Mama była w szoku, bo wyrosła bestia Taka niepozorna, na Warszawskich przedmieściach Teraz chłopak roku, calutki w diamentach Niewyzbyty mroku, ciągle szepcze Belial Moja nowa zakurwiajka czy 600 koni Nazwałem ją Rysia, a R8 to synonim Teraz pędzę z wiatrem, jak jebany Ronin Nieważne, czy Nowy Jork, WWA czy Konin Benzoludek, xany mam included Pytam ją: koło, czy pół na pół tak jak Hubert Boisz się ryzyka, no to dziwko idź se z Bogiem Nie zostaniesz milionerem nigdy, daję głowę Znowu daję dzidę, bo ktoś siedzi na ogonie Albo nie dojadłem i mam dziwną paranoję Tyle razy fart mieć, anioł po mej stronie Wokół same owce, jebany goat jest na tronie [Outro] Hahaha, miało być na raz, to jest na raz, jak Sztaba Do widzenia

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Smolasty